Nawałnice pod Paryżem. "Cała okolica została zniszczona"

Nawałnice we Francji
Skutki nawałnic pod Paryżem
Źródło wideo: ENEX
Źródło zdj. gł.: ENEX
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Część Francji zmagała się minionej nocy ze skutkami gwałtownych burz. Silny wiatr łamał drzewa, a opady ogromnego gradu utrudniały jazdę kierowcom. W mocy były pomarańczowe alarmy, wydane przez meteorologów.

W nocy z czwartku na piątek niektóre regiony Francji nawiedzily silne burze. Telewizja BFM TV opisała skutki nawałnic, jakie pojawiły się w okolicach Paryża oraz w okolicach miasta Lyon. Zjawiskom towarzyszyły ulewy, porywisty wiatr oraz opady gradu.

Skutki nawałnicy pod Paryżem. "Cała okolica zniszczona"

Na ulicach rano w piątek leżały powalone drzewa, zerwane gałęzie, a także urwane fragmenty budynków. W wyniku silnego wiatru drzewa spadały na samochody, co doprowadziło do ich znaczego uszkodzenia. - Cała okolica została zniszczona - opisywał Olivier, mieszkaniec podparyskiej miejscowości Ivry-sur-Seine. - Wszędzie leżały gałęzie, a na ulicy były nawet fragmenty dachu hali sportowej - dodał.

Nawałnice we Francji
Nawałnice we Francji
Źródło zdjęcia: ENEX

W pobliskim departamencie Sekwana i Marna porywy wiatru osiągnęły prędkość od blisko 130 km/h w miejscowości Nangis do nawet 142 km/h w miejscowości Chevru. Odnotowano spore zniszczenia. Padał też intensywny deszcz. Z danych meteorologicznych wynika, że w miejscowości Melun w ciągu 30 minut spadło prawie 26 litrów wody na metr kwadratowy.

Ogromny grad i zapach spalenizny

W departamencie Rodan w miejscowości Caluire-et-Cuire, niedaleko Lyonu, przez całą noc aż do wczesnego rana padał ulewny deszcz. Odnotowano też dużą liczbę wyładowań atmosferycznych. Do poważnego zdarzenia doszło przy jednym z przystanków autobusowych, na który spadł cedr.

- Moja żona powiedziała mi, że czuła zapach, jakby spalenizny (...). Możliwe, że piorun uderzył w drzewo - relacjonował Bernard, mieszkaniec Caluire-et-Cuire, którego blok znajduje się nieopodal przystanku.

Klatka kluczowa-660615
Burze z wichurami w okolicach Lyonu
Źródło: ENEX

W departamentach Doubs i Cote-d’Or padał ogromny grad. Lodowe kule miały nawet do ośmiu centymetrów średnicy. W kilku miastach, w tym w Besancon, Montbeliard i Beaune, drogi były nieprzejezdne przez kilka minut. - Kiedy zaczęło padać, chciałem uniknąć rozbicia szyb. Dlatego wolałem się zatrzymać na dwie minuty. To było bardzo gwałtowne zjawisko - relacjonował jeden z kierujących pojazdem.

W siedmiu departamentach do godziny 10 obowiązywały pomarańczowe alarmy przed burzami, wydane przez meteorologów z Meteo France.

Źródło: BFM TV
Czytaj także: