Świat

Świat

Jeśli ktoś planuje odwiedzić najbardziej deszczowe miasto Stanów Zjednoczonych, Seattle, powinien przygotować się na ciągły katar i nieustanne suszenie mokrego ubrania. Dlaczego? Nie będzie mógł bowiem schronić się pod parasolem – jest on w tym mieście nielegalny.

13 października przypada ustanowiony przez ONZ Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Klęskom Żywiołowym. Obchodzony jest on nieprzerwanie od 1990 roku w drugą środę października. Po co? Aby pokazać jak wiele wysiłku wkładają tysiące ludzi w ograniczenie klęsk żywiołowych – w zapobieganie, łagodzenie ich katastrofalnych skutków oraz w przygotowanie do ich odparcia.

600 mieszkańców miasteczka La Restinga na wyspie Hierro należącej do archipelagu Wysp Kanaryjskich zostało ewakuowanych w związku z aktywnością wulkaniczną w tym rejonie - podały lokalne władze.

Pachamanca to prawdziwy klejnot w tradycyjnej kuchni peruwiańskiej. Potrawa zdobyła popularność w krajach andyjskich nie tylko przez niezwykły smak, ale i niecodzienne przygotowanie. Oto, jak przyrządza się południowoamerykańskiego grilla.

Potężny huragan Jova, który utworzył się i rósł w siłę nad wschodnim Pacyfikiem, nieco osłabł. Wciąż jednak ma duże szanse na to, żeby stać się najpotężniejszym huraganem w Meksyku od 40 lat. Władze przygotowują się na jego uderzenie, do którego ma dojść we wtorek - zamykają porty, otwierają schroniska i liczą pieniądze na pomoc ofiarom.

W Half Moon Bay w amerykańskim stanie Kalifornia od 38 lat odbywają się nietypowe zawody. W szranki stają hodowcy dyń, którzy chcą pochwalić się swoimi olbrzymimi okazami. W tym roku laureatem został właściciel dyni ważącej aż 773 kg.

Wyciekło aż 350 ton ciężkiego oleju opałowego z kontenerowca Ren, który w ubiegłym tygodniu osiadł na mieliźnie ok. 20 km od nowozelandzkiego portu Tauranga w Zatoce Obfitości. - To największa katastrofa ekologiczna na morzu w historii kraju - stwierdził we wtorek minister środowiska Nowej Zelandii Nick Smith.

Były huragan Philippe, w tym tygodniu, jako tropikalna burza, skieruje się w kierunku północnym, przynosząc ze sobą wichury i intensywne opady deszczu na Islandii, Grenlandii, a także w Wielkiej Brytanii.

W Rumunii, niespodziewanie, podczas soboty i niedzieli, doszło do znacznego ochłodzenia. Doprowadziło ono do pojawienia się pierwszych, obfitych opadów śniegu. Wcześniej październikowe temperatury można było nazwać letnimi.

Takiej powodzi w tym regionie nie było od lat. Liczba ofiar kataklizmu wynosi już 477 osób. I rośnie. Mieszkańcom Tajlandii i Kambodży zagraża też klęska głodu - niszczejące pod wodą pola ryżowe stanowią główne źródło pożywienia i eksportu obu krajów.

Nadchodzącej doby Polska dostanie sie pod wpływ głębokiego, aktywnego i rozległego niżu z centrum nad Morzem Norweskim. Niż dostał imię Jörn, jak Wiking. I poczyna sobie ów układ w północnej Europie jak dawny wojownik.

Jova stała się huraganem, a Irwin stracił na sile i jest teraz sztormem tropikalnym. Jednak oba zjawiska pogodowe, które wytworzyły się blisko siebie, wspólnie zagrażają wybrzeżom Meksyku. Słabnący Irwin już uderzył w ląd, w przeciągu 48 godzin dogoni go Jova.

Na Słowacji, w Czechach i Niemczech w nocy z piątku na sobotę znacznie spadła temperatura, miejscami do kilku stopni poniżej zera, a w Bawarii, Karkonoszach i Tatrach spadł śnieg.

To, że pada w październiku w Polsce, to norma. Normą już nie jest taka pogoda na Florydzie, gdzie o tej porze roku spore dawki słońca wciąż umilają życie mieszkańcom. W ten weekend jest inaczej. Silny wiatr i obfite deszcze nękają wybrzeże i nie zapowiada się, żeby miały przestać.

Tajfuny zebrały krwawe żniwo na Filipinach. Nesat i Nalgae, które przez ostatnie dwa tygodnie nękały Zachodni Pacyfik, spowodowały śmierć co najmniej 101 Filipińczyków. Tysiące ludzi musiało szukać schronienia w ośrodkach ewakuacyjnych - poinformowały w niedzielę władze.

Mieszkańcy siedmiu wiosek zostali niespodziewanie odcięci od świata w sobotę wieczorem przez rzekę Nandu w Chinach. Lokalne władze zarządziły ewakuację zagrożonych przez wodę terenów. Teraz Chińczycy oczekują, aż woda opadnie i będą mogli wrócić do domu. Na razie nie wiadomo, jakie straty spowodowała powódź.

Gwałtowne burze i nawałnice nawiedziły Chrowację w piątek wieczorem. Znany jest już bilans ofiar: 4 osoby nie żyją, a 16 jest hospitalizowanych. Wiatr pozrywał dachy domów, poprzewracał drzewa. Z powodu piorunów bijących w budynki wybuchło kilka pożarów. Wciąż trwa obliczanie strat po przejściu kataklizmu.

Nie jeden, a dwa huragany nawiedzą w przyszłym tygodniu zachodnie wybrzeże Meksyku. Irwin i Jova, aktualnie burza tropikalna, mogą wypędzić turystów z popularnych kurortów.

Pożar w portugalskim rejonie Castanheira de Pera wybuchł 5 października. Do jego gaszenia zaangażowanych jest 382 strażaków, 95 wozów gaśniczych i 4 helikoptery. Walka z żywiołem trwa.