Upał powróci. Już wkrótce będzie nawet 30 stopni

slonce chmury pogoda shutterstock_2190682377
Prognozowane opady w kolejnych dniach
Źródło wideo: Ventusky
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Końcówka weekendu będzie jeszcze chłodna, ale wraz z początkiem nowego tygodnia zacznie robić się coraz cieplej. Będą takie dni, kiedy temperatura sięgnie 30 stopni Celsjusza, ale pojawią się też nawałnice.

Polska wciąż znajduje się pod wpływem układu niżowego znad Rosji, w strefie chłodnego frontu atmosferycznego, który powoli odsuwa się na wschód. W niedzielę w jego zasięgu pozostanie jedynie północno-wschodnia część kraju. Od zachodu zacznie zbliżać się wyż, którego centrum ulokuje się nad wschodnimi Niemcami. Północno-zachodni wiatr osłabnie, mocniej powieje jedynie na wschodzie, gdzie utrzyma się dynamiczny napływ chłodnego powietrza polarnego.

W niedzielę chłodniej

W niedzielę zachmurzenie okaże się kłębiaste małe i umiarkowane. Na północnym wschodzie i wschodzie okresami będzie duże, pojawią się przelotne opady deszczu do pięciu litrów wody na metr kwadratowy. Na termometrach zobaczymy maksymalnie od 17 stopni Celsjusza na Lubelszczyźnie, przez 18-19 st. w centrum kraju, do 21 st. C na południowym zachodzie. Wiatr będzie północno-zachodni, umiarkowany, na wschodzie jeszcze chwilami dość silny.

Klatka kluczowa-679147
Prognozowane opady w kolejnych dniach
Źródło: Ventusky

W poniedziałek ośrodek wyżowy znajdzie się bezpośrednio nad naszym krajem, zapoczątkowując zmianę cyrkulacji powietrza z zachodniej na południową. We wtorek wyż zacznie powoli ustępować miejsca atlantyckiemu niżowi. Z południa zdąży jeszcze napłynąć bardzo ciepła masa powietrza.

Ciepło, gorąco, upał

W poniedziałek na południu kraju będzie słonecznie, w pozostałych regionach pojawi się więcej chmur. Temperatura wyniesie maksymalnie od 19 st. C na Warmii i Podlasiu, przez 21 st. C w centrum kraju do 24 st. C na Dolnym Śląsku. Powieje zachodni i południowy, słaby i umiarkowany wiatr.

>>> CZYTAJ TEŻ: Wichury w Polsce. Ponad półtora tysiąca interwencji

We wtorek zaś zachmurzenie będzie małe i umiarkowane, na północnym zachodzie wzrastające do dużego. Na Pomorzu wystąpią słabe opady deszczu. Na termometrach zobaczymy od 22 st. C na Podlasiu, przez 27 st. C w centrum kraju, do 29-30 st. C na Dolnym Śląsku. Nadciągnie południowy, słaby i umiarkowany wiatr.

Klatka kluczowa-679135
Prognozowana temperatura w kolejnych dniach
Źródło: Ventusky

W środę nad Polskę wkroczy aktywny, falujący front chłodny z deszczem i burzami, pchany przez napierające znad Atlantyku chłodne powietrze polarne. W upalnej masie zwrotnikowej utrzyma się już tylko południowy wschód kraju. W czwartek zaś cyrkulacja powietrza wróci na tor zachodni. Zacznie napływać do nas chłodniejsze i wilgotne powietrze polarne, sprzyjające wypiętrzaniu się chmur. Front wciąż kształtujący pogodę na wschodzie kraju przyniesie kolejne opady deszczu.

Tu przejdą gwałtowne burze

W środę czeka nas zachmurzenie kłębiaste umiarkowane i duże. Okresami wystąpią opady deszczu do 10-20 l/mkw. Od Podlasia, przez centrum kraju, po Śląsk przejdą burze z gradem i lokalnymi ulewami. Termometry pokażą od 19-20 st. C na północy, przez 22 st. C w centrum kraju, do 28-30 st. C na Podkarpaciu. Wiatr nadciągnie z kierunków zachodnich, okaże się umiarkowany, a w burzach - silny.

Czwartek przyniesie zachmurzenie kłębiaste umiarkowane i duże. Na wschodzie kraju wystąpią przelotne opady deszczu do 5-10 l/mkw., niewykluczone są burze. Na termometrach zobaczymy maksimum 18 st. C na północy, przez 19 st. C w centrum kraju, do 22 st. C na Podkarpaciu. Powieje zachodni, umiarkowany, na północy dość silny wiatr, w porywach rozpędzi się do 60 km/h.

Źródło: tvnmeteo.pl
Czytaj także: