Pierwszy taki sukces. Czy Europa uniezależni się od USA

Niemiecka rakieta Spectrum pomyślnie wyniosła na orbitę okołoziemską satelity naukowe
Niemiecka rakieta Spectrum pomyślnie wyniosła na orbitę okołoziemską satelity naukowe
Źródło wideo: Isar Aerospace/NASASpaceflight.com/Reuters
Źródło zdj. gł.: Isar Aerospace/NASASpaceflight.com/Reuters
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Niemiecka rakieta Spectrum wyniosła na orbitę okołoziemską satelity naukowe. To pierwszy raz, gdy taki ładunek został pomyślnie wysłany w kosmos z terytorium Europy. Misja to jeden z etapów uniezależniania się w kwestii wynoszenia satelitów od Stanów Zjednoczonych.

28-metrowa, dwustopniowa rakieta Spectrum firmy Isar Aerospace z ładunkiem w postaci pięciu satelitów naukowych i eksperymentów wystartowała z norweskiego kosmodromu Andoeya w sobotę późnym wieczorem. W niespełna cztery minuty osiągnęła wysokość około 100 kilometrów nad powierzchnią Ziemi, przekraczając linię Karmana, czyli umowną granicę między atmosferą Ziemi a przestrzenią kosmiczną.

Pomyślny start rakiety z europejskiego kosmodromu

Była to druga próba startu rakiety Spectrum. Pierwsza, która miała miejsce w marcu 2026 roku, zakończyła się niepowodzeniem - po około 30 sekundach rakieta spadła do morza i eksplodowała. Druga próba nastąpiła po kilku miesiącach opóźnień wywołanych problemami technicznymi oraz w zakresie bezpieczeństwa.

Udanej próby pogratulował Isar Aerospace kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Stwierdził, że "to początek nowej ery". "To pierwszy raz, kiedy taki ładunek został pomyślnie wyniesiony na orbitę okołoziemską z kontynentu europejskiego" - ogłosił polityk w nocy z soboty na niedzielę. Jak podkreśliła jednak agencja dpa, nie jest jeszcze pewne, czy satelity zostały pomyślnie umieszczone na orbicie.

CZYTAJ TAKŻE: Teleskop Nancy Grace Roman. Ta misja ma "wyważyć drzwi do Wszechświata"

Sukcesu Isar Aerospace, firmy z miejscowości Ottobrunn w Bawarii, nie omieszkała skomentować także Cecilie Myrseth, norweska minister przemysłu i handlu. Zauważyła, że to przełom dla europejskiego przemysłu kosmicznego. "Fakt, że możemy teraz wystrzeliwać satelity z Andoeya, wzmacnia bezpieczeństwo Norwegii i Europy w tych burzliwych czasach, w których żyjemy" - napisała w oświadczeniu.

Szansa na uniezależnienie się od USA

Isar Aerospace planuje wynosić za pomocą rakiety Spectrum małe i średnie satelity cywilne i wojskowe na niskie orbity okołoziemskie, kilkaset kilometrów nad powierzchnią Ziemi. Firma ogłosiła, że planuje przeprowadzić kolejne starty w tym roku, a budowa trzeciej rakiety znajduje się na zaawansowanym etapie.

Docelowo przedsiębiorstwo chce produkować 40 rakiet rocznie i ma zarezerwowane zamówienia o wartości kilkuset milionów dolarów do 2028 roku. Niedawno Isar Aerospace podpisał kontrakt o wartości 200 milionów euro z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA) w ramach programu mającego na celu przyspieszenie rozwoju europejskich rakiet nośnych.

Od ewentualnych sukcesów Isar Aerospace zależy to, czy Europie uda się uniezależnić w kwestii wynoszenia satelitów od Stanów Zjednoczonych. Od dawna większość europejskich statków kosmicznych umieszcza w kosmosie amerykańska firma SpaceX. W uniezależnieniu się od USA ma pomóc także wspomniany kosmodrom Andoeya, otwarty pod koniec 2023 roku. Jego "rywalami" są Esrange w Szwecji oraz SaxaVord na szkockich Szetlandach.

Źródło: PAP, Reuters
Czytaj także: