Ryzyko gwałtownych wezbrań. Tu burze dadzą się we znaki

Deszcz, grad
Opady w Polsce od poniedziałkowego do wtorkowego poranka
Źródło wideo: ventusky.com
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Poniedziałek niesie kolejne zagrożenia pogodowe. Poranek po burzliwym weekendzie jest dość spokojny, ale w ciągu dnia sunący nad Polską front uaktywni się, niosąc intensywne opady deszczu. Miejscami w ciągu dnia może dojść do niebezpiecznych wezbrań rzek.

W poniedziałek rano synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek przekazała, że Polska znajduje się w obszarze podwyższonego ciśnienia, w który wbiła się zatoka niżowa z frontem chłodnym z piętrzącymi się chmurami. Pchany w głąb kraju przez napierające od północy masy powietrza polarnego, front zalega w poniedziałek rano w pasie od Podlasia, przez Mazowsze i Ziemię Łódzką, po Śląsk Opolski. O poranku jest słabo aktywny i niesie słaby deszcz.

Przed nim nad Lubelszczyzną i Podkarpaciem rozciąga się jednak letni front burzowy. To ta sama linia zbieżności wiatru, która przez minione dwa dni niosła gwałtowne zjawiska najpierw na zachodzie, a później na wschodzie kraju. Około godziny 8 pojawiły się na niej słabe i umiarkowane burze.

Burze w poniedziałek. Ryzyko gwałtownych wezbrań

Synoptyk wyjaśniła, że w ciągu dnia główny front chłodny ma przemieszczać się znad centrum kraju w kierunku Karpat i stopniowo uaktywniać. Około godziny 11-12 rozciągać się ma nad wschodnim i południowym Mazowszem, południową częścią województwa łódzkiego, Lubelszczyzną, Kielecczyzną, Wyżyną Śląską i Małopolską. Wtedy zacznie przybywać burz. Około godziny 13 wkroczy on na Podkarpacie, a strefa opadów i piętrzących się chmur burzowych obejmie całe południe i południowy wschód kraju.

- Około godziny 15-16 największa aktywność burzowa obejmować ma przedgórze Karpat i same Karpaty. Góry przez chwilę stanowić będą zaporę dla frontu i nabrzmiałych od wilgoci chmur, stąd miejscami burze mogą się utrzymać nieco dłużej nad kotlinami i dolinami, zwiększając sumy opadów - powiedziała Unton-Pyziołek, dodając, że punktowo możliwe są sumy opadów rzędu nie tylko 40, ale i 60 litrów na metr kwadratowy, co przyniesie zagrożenie gwałtownymi wezbraniami w rzekach podgórskich i górskich.

Klatka kluczowa-509939
Opady w Polsce od poniedziałkowego do wtorkowego poranka
Źródło: ventusky.com

Za opadami nadciągnie spadek temperatury

Około godziny 19-20 front tracić ma na sile. Zacznie odsuwać się poza granice kraju, a burze będą zanikać. Zostawi jednak za sobą strefę słabych, przelotnych opadów deszczu w postaci wtórnego, niewielkiego frontu chłodnego.

Wraz z jego wędrówką znad Polski wypierane będą masy powietrza zwrotnikowego. Jeszcze w poniedziałek rano temperatura miejscami w centrum i na południowym wschodzie nie spadła poniżej 20 stopni Celsjusza, co oznacza, że wystąpiła tam noc tropikalna. W ciągu dnia temperatura w wielu regionach nie osiągnie już 30 stopni, ale wciąż przekraczać może 25 stopni.

CZYTAJ TEŻ: Ostrzeżenia IMGW. Burzowy i skwarny początek tygodnia

Radar i mapa opadów na żywo

Źródło: tvnmeteo.pl
Czytaj także: