Armagedon na cmentarzu. Spadające drzewa uszkadzały pomniki. Skutki wichur w Polsce

Zniszczenia na cmentarzu w Kłecku (wielkopolskie)
"To był armagedon, bożego świata nie było widać"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W piątek i w nocy przez Polskę przechodził front atmosferyczny. Niósł silny wiatr, który uszkadzał dachy i zrzucał gałęzie na samochody. Żywioł poczynił znaczne zniszczenia na cmentarzu w Kłecku w województwie wielkopolskim. W związku z załamaniem pogody straż pożarna odnotowała ponad tysiąc interwencji w całym kraju.

W piątek i w nocy mieszkańcy wielu rejonów Polski doświadczyli silnego wiatru. Jak poinformowała nasza synoptyk Arleta Unton-Pyziołek, najmocniej wiało na Śnieżce, gdzie zanotowano podmuchy sięgające 140 kilometrów na godzinę. Jeśli chodzi o obszary nizinne, to najsilniejsze porywy zarejestrowano w Łodzi (90 km/h), Ustce (83 km/h) i Kołobrzegu (76 km/h).

W wielu miejscach silne podmuchy wiatru czyniły szkody, przez co strażacy mieli pełne ręce pracy. Jak przekazał rzecznik Państwowej Straży Pożarnej (PSP) Wojciech Gralec, ostatniej doby w całym kraju służby wyjeżdżały do interwencji 1153 razy. Nie pojawiły się informacje o osobach poszkodowanych.

CZYTAJ TAKŻE: Sobota z burzami i silnym wiatrem. Ostrzeżenia IMGW

Wichury w Polsce. Szkody w Wielkopolsce

Największe zniszczenia wiatr wywołał w województwie wielkopolskim. Jak powiedział TVN24 Martin Halasz, rzecznik prasowy Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP, do sobotniego poranka straż pożarna w województwie zanotowała 306 zdarzeń pogodowych.

Najwięcej zgłoszeń napłynęło z powiatu gnieźnieńskiego, zwłaszcza gminy Kłecko. Wiatr uszkodził tam sześć dachów na budynkach mieszkalnych i kolejnych sześć na budynkach gospodarczych. Ponadto podmuchy zrzucały gałęzie na samochody, a wielu mieszkańców straciło dostęp do prądu.

Armagedon na cmentarzu

Burza wywołała poważne zniszczenia na cmentarzu w Kłecku, gdzie była reporterka TVN24 Nadia Rulak. Rozmawiała z jedną z mieszkanek, która doznała strat.

- To był armagedon, bożego świata nie było widać. Wiało, drzewa się przewracały, padało, a straty takie wielkie, że niemożliwe - opowiadała kobieta. Dodała, że przyjechała na cmentarz już w piątek wieczorem i zobaczyła, że na jej rodzinny grób przewróciło się drzewo, uszkadzając pomnik.

Zniszczenia na cmentarzu w Kłecku. Relacjonuje Nadia Rulak
Źródło: TVN24

Groźna pogoda w wielu województwach. Bilans interwencji

Z niebezpieczną pogodą mierzyli się również mieszkańcy województwa lubuskiego. Jak poinformował dyżurny tamtejszej straży pożarnej, wpłynęło około 150 zgłoszeń. Interwencje dotyczyły głównie powalonych drzew oraz połamanych gałęzi. Służby miały najwięcej pracy w okolicach Strzelec Krajeńskich.

Klatka kluczowa-678031
Skutki wiatru i deszczu w okolicach Strzelec Krajeńskich (lubuskie)
Źródło: TVN24

Silnie wiało także w województwie kujawsko-pomorskim. Tamtejsi strażacy odnotowali 74 interwencje związane z pogodą. Najgroźniej było w powiatach graniczących z województwem wielkopolskim: mogilskim, żnińskim i nakielskim.

Potężne podmuchy nie ominęły województwa pomorskiego. W związku z groźną aurą strażacy interweniowali tam 35-krotnie. Główne wezwania służb stanowiły połamane konary drzew, zalane ulice oraz posesje.

Ponadto pogoda nie oszczędzała mieszkańców Dolnego Śląska. Według informacji przekazanych przez dyżurnego PSP do piątkowego wieczora wpłynęły 112 zdarzenia pogodowe. Najsilniej wiało w powiecie bolesławieckim.

Źródło: tvnmeteo.pl
Czytaj także: