Państwo Islamskie

Państwo Islamskie

Popierana przez Zachód opozycyjna Syryjska Koalicja Narodowa oświadczyła, że jest gotowa do współpracy w walce z Państwem Islamskim. Prezydent USA Barack Obama przedstawił ostatniej nocy strategię walki z dżihadystami w Syrii i Iraku.

Francja gotowa jest uczestniczyć w "akcji militarnej z użyciem lotnictwa" przeciw Państwu Islamskiemu w Iraku - poinformował w środę szef francuskiej dyplomacji Laurent Fabius. Dodał, że Paryż nie będzie interweniował w ten sam sposób w Syrii.

W swoim przemówieniu do narodu Barack Obama zapowiedział zdecydowane działania przeciw terrorystom spod sztandaru Państwa Islamskiego. - Postawiłem sprawę jasno. Będziemy polować na terrorystów zagrażających naszemu krajowi, gdziekolwiek się znajdują - stwierdził. Dopuścił przy tym naloty na Syrię, ale już nie wysyłanie żołnierzy USA do walki na lądzie.

Do skutecznej walki z dżihadystami z Państwa Islamskiego USA będą potrzebowały poparcia sojuszników z Bliskiego Wschodu. Aby pokonać sunnickich ekstremistów prezydent Barack Obama musi stanąć na czele koalicji - pisze w środę "Financial Times".

Nikt nie zna dokładnych liczb, ale szacuje się, że nawet kilka-kilkanaście tysięcy Europejczyków może zasilać szeregi dżihadystów w Iraku i Syrii lub też, co jeszcze gorsza, działać na ich rzecz w Europie. Młodzi mężczyźni i kobiety zostawiają swoje dotychczasowe życie i gotowi są zabijać. Skąd ta fascynacja radykalnym islamem na Zachodzie? Na Zachodzie, który przecież tego radykalizmu dramatycznie doświadczył? Materiał magazynu "Czarno na Białym".

Wojna, której świat boi się bardziej niż wojny Putina na Ukrainie. Niebywale brutalni fanatycy islamu i ich rozrastające się samozwańcze państwo nazywane kalifatem. To jest teraz największe zmartwienie Zachodu. Opublikowane w Internecie nagrania z egzekucji dwóch amerykańskich dziennikarzy to tylko próbka bezwzględnego okrucieństwa, na jakie stać tych skrajnie radykalnych bojowników. Przy nich Al-Kaida może się wydawać terrorystycznym przedszkolem. Jak doszło do powstania Państwa Islamskiego i czy jest ono zagrożeniem dla Europy?

Brytyjskie ministerstwo obrony poinformowało we wtorek, że przekazuje Irakowi ciężkie karabiny maszynowe oraz amunicję, potrzebne do walki z bojownikami Państwa Islamskiego. Sprzęt wojskowy trafi do Iraku już w środę.

- To na pewno najbardziej znacząca mobilizacja zagranicznych bojowników od wojny w Afganistanie w latach 80. XX wieku - tak Peter Neumann z Centre for the Study of Radicalisation and Political Violence w londyńskim King's College ocenia napływ dżihadystów do Syrii i Iraku. W Radzie Bezpieczeństwa ONZ Stany Zjednoczone złożyły projekt rezolucji, która domaga się od wszystkich państw "zapobiegania i tłumienia" rekrutacji i podróży radykalnych islamistów.

Parlament Iraku zatwierdził w poniedziałek wieczorem niemal cały skład nowego rządu przedstawiony przez premiera Hajdera al-Abadiego; zaaprobowano też większość jego programu. Ministra obrony i szefa MSW Abadi przedstawi w przyszłym tygodniu. Po zaprzysiężeniu al-Abadi rozmawiał z prezydentem USA Barackiem Obamą ws. współpracy obu państw w walce z dżihadystami z Państwa Islamskiego.

Rodzina Dalzara na początku sierpnia musiała uciec z domu na północy Iraku. Do ich miasta właśnie wkraczali dżihadyści z Państwa Islamskiego. Dalzar i jego rodzina są jazydami, więc groziła im śmierć. Teraz koczują w Kurdystanie. - Marzą, by mieć pewność, że jutro będą żywi. Gdyby przyjechali do Polski, przyjechaliby do raju - mówi w rozmowie z tvn24.pl Irakijczyk, który jest jednym z dwóch jazydów mieszkających w Polsce.