Kolekcja Czartoryskich w rękach państwa

30 grudnia 2016

Nie wiem o tym, żeby Polska Fundacja Narodowa wycofała się z tego rejsu. Fundacja zerwała współpracę z panem Kusznierewiczem i powody zostały podane - stwierdził podczas posiedzenia sejmowej komisji kultury wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński. Komisja, która zajmowała się wnioskiem klubu PSL-UED o wotum nieufności wobec Glińskiego, zaopiniowała go negatywnie.

Dla mnie to są działania amatorskie, czyli działania pozbawione jakiegokolwiek ruchu do przodu - tak aktor Jerzy Stuhr ocenił decyzje podejmowane przez rząd PiS-u. Gość "Kropki nad i" jako działania "antypolskie" określił rozmontowanie przez partię rządzącą systemu prawnego oraz utratę wizerunku Polski na arenie międzynarodowej.

Platforma Obywatelska składa dwa zawiadomienia, do prokuratury i CBA, w sprawie sprzedaży kolekcji obrazów należącej do rodziny Czartoryskich - poinformowali w środę posłowie Platformy. - Mamy do czynienia z gigantyczną aferą, z grabieżą majątku narodowego na kwotę pół miliarda złotych - mówił Paweł Olszewski (PO). Wicepremier i szef resortu kultury Piotr Gliński ocenił te zawiadomienia jako "bulwersujące".

Sensowne, spokojne rozmowy i konkretna propozycja, która została przyjęta - tak opisał w poniedziałek zakup zbiorów książąt Czartoryskich wicepremier Piotr Gliński, pytany o komentarz do słów księcia Adama Karola Czartoryskiego. Ten w wywiadzie dla hiszpańskiego "ABC" powiedział, że do transakcji doszło, gdyż bał się konfiskaty wszystkich dóbr przez polski rząd.

Jeśli opozycja uniemożliwia marszałkowi Sejmu, drugiej osobie w państwie, dostęp do stołu prezydialnego i fotela marszałkowskiego, to jest to łamanie prawa - powiedział we wtorek w RMF FM wicepremier Piotr Gliński z PiS, odnosząc się do protestu posłów PO i Nowoczesnej na sali obrad.

- Oburzyło nas to, że ktoś, kto wyciąga rękę po publiczne, a pan Czartoryski wyciąga rękę po publiczne, usiłuje przedstawić to jeszcze na dodatek jako bardzo hojny gest ze swojej strony - mówił o zakupie kolekcji Fundacji Książąt Czartoryskich przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego Adrian Zandberg z Partii Razem w "Tak jest".

"Rzeczpospolita Polska hojnie rozdaje prezenty potomkom jaśniepanów. Miało być wstawanie z kolan, jest padanie na kolana" - tak Partia Razem skomentowała zakup kolekcji Fundacji Książąt Czartoryskich przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Działacze partii przekonują, że transakcji powinny przyjrzeć się prokuratura i Najwyższa Izba Kontroli.

Dziś na Zamku Królewskim w Warszawie zostanie podpisana umowa między Ministerstwem Kultury a Fundacją Książąt Czartoryskich, finalizująca zakup obrazu "Dama z gronostajem" i innych dzieł ze zbiorów fundacji. Ministerstwo nie podaje kwoty transakcji, ale nieoficjalnie pada kwota stu milionów euro, czyli około pół miliarda złotych

- Jeśli ministerstwo kultury wykupi zbiory Czartoryskich, dla przeciętnego odbiorcy zmieni się niewiele – tłumaczył na antenie TVN24 Andrzej Starmach, historyk sztuki i kolekcjoner. Jak poinformował w środę po południu minister kultury Piotr Gliński, transakcja sfinalizowana zostanie w czwartek. Resort twierdzi, że na zbiory może wydać 100 mln euro.

- Chodzi o to, żeby najcenniejsza kolekcja była w rękach państwa - mówił w "Jeden na jeden" wiceminister kultury Jarosław Sellin. W ten sposób odniósł się do planów odkupienia przez jego resort od rodziny Czartoryskich kolekcji dzieł sztuki wraz z "Damą z gronostajem" Leonarda da Vinci.

Poufne rozmowy ministra Glińskiego z księciem Czartoryskim. Ich temat: "Dama z łasiczką", czyli "Damy z gronostajem" pędzla Leonarda da Vinci. Ministerstwo chce odkupić jedyny polski obraz Leonarda od prywatnych właścicieli. W tej sprawie wszystko działa na wyobraźnię – zarówno obraz, jak i bajońska cena za arcydzieło. Materiał programu "Fakty" TVN.

Trwają rozmowy między Adamem Czartoryskim i ministrem Piotr Glińskim na temat wykupu zbiorów Fundacji przez resort kultury – do takich informacji dotarł "Dziennik Polski". Kwota, za którą dzieła sztuki i narodowe pamiątki mogłyby zostać wykupione to nawet 1 mld złotych. "Minister kultury zapowiedział działania mające na celu trwałe uregulowaniu statusu kolekcji" – przyznaje resort.