Uczniowie liczą, jak utopić Turków

 
Kontrowersyjne zdanie rozwiązuja uczniowie przed międzynarodowym konkursem
Źródło zdj. gł.: sxc.hu
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
"Jak powinni ustawić się chrześcijanie, aby zginęli sami Turcy?" - takie pytanie znalazło się w zadaniu dla uczniów przygotowujących się do konkursu matematycznego. O sprawie pisze "Tygodnik Powszechny".
Zadanie z "Miniatur matematycznych dla szkół podstawowych" z 2004 roku ("Tygodnik Powszechny")
Zadanie z "Miniatur matematycznych dla szkół podstawowych" z 2004 roku ("Tygodnik Powszechny")

"Na pokładzie przechylonego sztormem statku, który w każdej chwili może zatonąć, przebywa piętnastu chrześcijan i piętnastu Turków. Aby uratować łódź, trzeba sprawić, by była lżejsza, dlatego połowa ludzi musi być wyrzucona za burtę. Jeden z chrześcijan zaproponował, by wszyscy ustawili się wkoło i za burtę wyskakiwała każda co dziewiąta osoba. Jak powinni ustawić się chrześcijanie, aby zginęli sami Turcy?" - tak brzmi całe zadanie, opublikowane w 12. zeszycie serii "Miniatury matematyczne dla szkół podstawowych", wydanym przez Aksjomat w 2004 r.

To zestaw matematycznych ćwiczeń dla uczniów ze szkół podstawowych przygotowujących się do słynnego międzynarodowego konkursu "Kangur Matematyczny".

Na pokładzie przechylonego sztormem statku, który w każdej chwili może zatonąć, przebywa piętnastu chrześcijan i piętnastu Turków. Aby uratować łódź, trzeba sprawić, by była lżejsza, dlatego połowa ludzi musi być wyrzucona za burtę. Jeden z chrześcijan zaproponował, by wszyscy ustawili się wkoło i za burtę wyskakiwała każda co dziewiąta osoba. Jak powinni ustawić się chrześcijanie, aby zginęli sami Turcy?

"Realistyczny kontekst jest nieistotny"

Nic niestosownego w zadaniu nie widzi wydawca i współautor książki Piotr Nodzyński. – Przecież nie jest ono wymysłem autorów, nikt z nas w najmniejszym stopniu nie chciał nawoływać do nienawiści. Gdybym sam je wymyślił, poczuwałbym się do winy - tłumaczy.

Tu się trzeba znać na matematyce, nie chodzi o mordowanie Turków. Piotr Nodzyński, współautor "Miniatur matematycznych"

Zapewnia, że autorzy nie mieli żadnych złych intencji. - Dla mnie najważniejszy był model matematyczny, po którym może zabrakło informacji, że jego realistyczny kontekst jest nieistotny. Tu się trzeba znać na matematyce, nie chodzi o mordowanie Turków.

Dodaje też, że zadanie było publikowane w wielu innych źródłach, także obcojęzycznych: angielskich, niemieckich, francuskich, rosyjskich.

Czytaj w Onet.pl

Źródło: "Tygodnik Powszechny"

Czytaj także: