SLD popiera referendum ws. obowiązku szkolnego dla sześciolatków

Leszek Miller twierdzi, że szkoła nie jest gotowa na przyjęcie sześciolatków
Leszek Miller twierdzi, że szkoła nie jest gotowa na przyjęcie sześciolatków
Źródło wideo: tvn24
Źródło zdj. gł.: tvn24
Przewodniczący SLD Leszek Miller zapowiedział, że jego klub poprze wniosek o referendum ws. sześciolatków. Jego zdaniem, Polska szkoła nie jest jeszcze przygotowana na przyjęcie dzieci, które miałyby o rok wcześniej zacząć naukę.

Leszek Miller we wtorek spotkał się w Sejmie z przedstawicielami Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, które jest inicjatorem akcji referendalnej. - Poprzemy wniosek o referendum, rozumiejąc, że jest to sprawa tak poważna, że byłoby dobrze, gdyby wszyscy zainteresowani mogli się wypowiedzieć w takim referendalnym ujęciu - poinformował szef SLD.W ocenie szefa SLD to przedszkole, prowadzące zajęcia na odpowiednim poziomie może lepiej przygotować dziecko do obowiązków szkolnych niż "szkoła w sytuacji, w której przyjdzie do niej sześciolatek".Miller jest zdania, że wniosek o referendum może mieć w Sejmie szansę, ponieważ "jest bardzo wielu posłów, którzy zwłaszcza na terenach wiejskich często wysłuchują opinii rodziców i powinni te opinie rodziców wziąć pod uwagę".

Inicjatorzy referendum zadowoleni

Zadowolenia ze spotkania nie kryli inicjatorzy referendum Karolina i Tomasz Elbanowscy. - Jesteśmy bardzo zadowoleni ze spotkania, mamy podpis pana przewodniczącego i obietnicę, że posłowie SLD zagłosują za wnioskiem o referendum edukacyjne 'Ratuj Maluchy' i że dopisze frekwencja - powiedział Elbanowski. Jak przekonywał, "sytuacja w szkolnictwie jest zła, zamykane są setki szkół rocznie (...), ministerstwo nie wyznaczało standardów, w jakich te najmłodsze dzieci mają się uczyć". Dlatego, jak dodał, podczas wtorkowego spotkania z szefem SLD szybko osiągnięto porozumienie. Elbanowski podkreślił, że wciąż nie ma pieniędzy na wprowadzenie sześciolatków do szkół i woli dialogu ze strony rządu. - Na dzień dzisiejszy w Polsce najlepszym miejscem do edukacji dla sześciolatka jest przedszkole, tego się domagamy - mówił. Karolina Elbanowska przypomniała, że w polskim systemie zawsze istniała możliwość, by dziecko sześcioletnie wcześniej rozpoczęło edukację szkolną. - To była zawsze decyzja rodziców (...), zdecydowana większość sześciolatków nie ma gotowości szkolnej - wskazała.

950 tys. podpisów pod referendum

Inicjatorzy referendum uważają, że szkoły w Polsce nie są przygotowane na reformę obniżenia wieku szkolnego. W czerwcu br. wraz z wnioskiem o referendum organizatorzy akcji "Ratuj Maluchy!" złożyli prawie 950 tys. podpisów.Organizatorzy akcji referendalnej chcą, by w referendum obywatele odpowiedzieli na pięć pytań: 1. Czy jesteś za zniesieniem obowiązku szkolnego sześciolatków? 2.Czy jesteś za zniesieniem obowiązku przedszkolnego pięciolatków? 3. Czy jesteś za przywróceniem w liceach ogólnokształcących pełnego kursu historii oraz innych przedmiotów? 4. Czy jesteś za stopniowym powrotem do systemu: 8 lat szkoły podstawowej plus 4 lata szkoły średniej? 5. Czy jesteś za ustawowym powstrzymaniem procesu likwidacji publicznych szkół i przedszkoli?Wniosek ma zostać rozpatrzony na jednym z kolejnych posiedzeń Sejmu.

Obowiązek szkolny dla sześciolatków

Obowiązek szkolny dla dzieci sześcioletnich wprowadziła do polskiego systemu edukacji ustawa z 2009 r. Początkowo wszystkie sześciolatki miały pójść do pierwszej klasy od 1 września 2012 r., natomiast w latach 2009-2011 o podjęciu nauki mogli decydować rodzice. Sejm, chcąc dać samorządom dodatkowy czas na przygotowanie szkół, przesunął ten termin o dwa lata - do 1 września 2014 r.20 września Senat opowiedział się za objęciem w 2014 r. obowiązkiem szkolnym tylko 6-latków z pierwszej połowy 2008 r., popierając nowelizację ustawy o systemie oświaty. Zgodnie z nią pozostałe dzieci z tego rocznika rozpoczną naukę w 2015 r.

Autor: aj/jk / Źródło: PAP

Czytaj także: