6-latki do szkoły

7 listopada 2013

Elbanowscy odżegnują się od polityki, ale z politykami rządzącej partii będą dalej współpracować. Wygrali właśnie konkurs, który będzie miał wpływ na dalsze zmiany w systemie edukacji. Materiał programu "Czarno na białym".

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska przedstawiła w środę w Sejmie informację dotyczącą skutków grudniowej nowelizacji ustawy o systemie oświaty. Zakłada ona zniesienie obowiązku szkolnego dla sześciolatków i przywrócenie obowiązku szkolnego w wieku siedmiu lat.

Obowiązek szkolny dla sześciolatków znika dopiero od 1 września tego roku, dlatego rodzice i samorządy nie wiedzą, na jakich zasadach (w ramach starej czy nowej ustawy) będą odbywały się zapisy do szkół przed tym terminem - pisze dziennik "Rzeczpospolita".

Senat opowiedział się zniesieniem obowiązku szkolnego dla 6-latków i przedszkolnego dla 5-latków popierając nowelizację ustawy o systemie oświaty. Nie zaproponował żadnych poprawek do niej. Nowela trafi teraz do prezydenta.

Sejmowe Komisje: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej odrzuciły zgłoszone w pierwszym czytaniu wnioski o wysłuchanie publiczne dotyczące poselskiego projektu nowelizacji ustawy o systemie oświaty znoszącego obowiązek szkolny dla sześciolatków. Wnioski złożyły kluby PO i Nowoczesna.

- Nowa minister edukacji powinna popatrzeć z perspektywy dziecka, rodzica i przyszłości kraju. Obniżenie wieku szkolnego, to myślenie o przyszłości kraju i myślenie o przyszłości dzieci. Jeżeli w Europie w większości krajów dzieci zaczynają edukację w wieku sześciu lat, to dlaczego w Polsce nie mogą - przekonywała w "Wstajesz i wiesz" była minister edukacji narodowej Krystyna Szumilas.

Obowiązek szkolny dla sześciolatków i obowiązek przedszkolny dla pięciolatków nie zostaną zniesione. Zdecydował tak Sejm, odrzucając obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty dotyczący tej sprawy. O odrzucenie projektu wnioskowała PO.

Sytuacja lepsza niż przed rokiem a szkoły przygotowane na wpuszczenie do klas sześciolatków - takie wnioski zawarli w raporcie kontrolerzy NIK, którzy sprawdzili pod tym kątem publiczne placówki z wszystkich 16 województw. - Izba pozytywnie ocenia podjęte przez szkoły działania w celu zapewnienia właściwych warunków do edukacji i opieki nad najmłodszymi uczniami - napisali w raporcie. Chociaż są miejsca, w których zdaniem urzędników dałoby się zrobić jeszcze więcej - na przykład w toaletach i na stołówkach.