Śledczy wiedzą już jak dokładnie wyglądał tragiczny lot - od momentu startu z Okęcia, aż do katastrofy.
Jednak godz. 8:41
Z informacji, którą zdobyła TVN24, wynika, że tor lotu potwierdza, że podczas lotu nie doszło do żadnej awarii, a także, że uderzenie w ziemię nastąpiło o godz. 8:41. Taką godzinę katastrofy podawał kilka dni temu polski akredytowany w Rosji Edmund Klich.
Teraz śledczy będą analizować dane na podstawie specjalnej wizualizacji, którą opracowano.
Co więcej, Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) kończy analizować zapisy z tzw. czarnych skrzynek. Wszystkie głosy i prawie wszystkie wypowiedzi zostały już spisane w formie stenogramu.
ROSJANIE ZNÓW PRZESZUKALI MIEJSCE KATASTROFY KIEDY POLSKA PRZEJMIE ŚLEDZTWO?
Źródło: TVN24, PAP