Plagiat? Duda: porozmawiajmy o tym podczas debaty

Kandydat PiS uważa, że zarzuty o plagiat są bezpodstawne
Kandydat PiS uważa, że zarzuty o plagiat są bezpodstawne
Źródło wideo: tvn24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
- Jeśli prezydent i jego otoczenie twierdzą, że moje wystąpienie było kopiowaniem tego, co robił, to rozumiem, że debata między nami się odbędzie i o tym porozmawiamy - stwierdził Andrzej Duda. Kandydat PiS odniósł się w ten sposób do zarzutów Kancelarii Prezydenta, że jego umowa programowa, którą przedstawił w sobotę, to plagiat.

Duda stwierdził, że z "głębokim zdumieniem przyjął słowa", że jego umowa programowa to plagiat programu Bronisława Komorowskiego.

- Prezydent Komorowski jest prezydentem od pięciu lat i jakoś nie przypominam sobie, aby realizował program, w którym nie ma podwyższenia wieku emerytalnego (...). To przecież nie kto inny, a Bronisław Komorowski podpisał ustawę podwyższającą wiek emerytalny wszystkim Polakom do 67 roku życia - powiedział Duda.

Wytknął też Komorowskiemu, że nie prowadzi dialogu społecznego z różnymi grupami, w tym m.in. z rolnikami.

- Prezydent nie spotykał się z grupami, które w Warszawie składały swoje propozycje czy protestowały przeciwko polityce prowadzonej przez rząd i przez niego - ocenił polityk PiS.

Kandydat PiS dodał, że być może Komorowski miał taki program, jak on przedstawił w sobotę. - Myśmy nic o tym nie wiedzieli, a prezydent działał wręcz przeciwnie. Szkoda, że nie miał odwagi realizować takiego programu, jeśli taki był - stwierdził Duda.

- Miał pięć lat, by działać. Wszyscy, z którymi się spotykam, mówią, że są zawiedzeni tą prezydenturą i że Polska potrzebuje zmiany - stwierdził kandydat PiS.

Dodał, że jeśli prezydent i jego otoczenie nadal twierdzą, że jego sobotnie wystąpienie to było kopiowanie tego, co Komorowski robił, to rozumie, że debata, w której obaj wezmą udział się odbędzie.

- Wypada, abyśmy o tym porozmawiali na oczach milionów rodaków. (...) Mam nadzieję, że prezydent stanie do debaty, skoro on i jego otoczenia mają tak odważne twierdzenia na temat mojego programu - powiedział Duda.

Oskarżenia o plagiat

W sobotę Duda przedstawił cztery filary swojej umowy programowej: rodzina, praca, bezpieczeństwo i dialog. Założenia tej umowy to m.in. wsparcie młodych, rodzin i przedsiębiorczości, cofnięcie reformy podnoszącej wiek emerytalny, zmiany w szkolnictwie, reforma wymiaru sprawiedliwości, odbudowa polskiego przemysłu.Duda zadeklarował, że jego prezydentura będzie "prezydenturą dialogu". Zwrócił uwagę, że wiele obietnic, składanych w ostatnich latach, do dzisiaj pozostaje niespełnionych. Dlatego – jak mówił – zdecydował się zawrzeć z wyborcami umowę programową.Do umowy przedstawionej przez Dudę odniosła się Joanna Trzaska-Wieczorek z Kancelarii Premiera.

- Trudno nie nazwać plagiatem tego, co mówi kandydat PiS na prezydenta - oświadczyła.- Prezydent od prawie pięciu lat realizuje program, którego filarami są rodzina, konkurencyjna gospodarka, bezpieczeństwo militarne i dialog. Rodzina, konkurencyjna gospodarka i bezpieczeństwo militarne to elementy "wzoru na niepodległość Polski", o których prezydent mówił publicznie w wystąpieniu na Święto Niepodległości. Mówił też o tym w orędziu do Zgromadzenia Narodowego 4 czerwca 2014 r. Było to całkiem niedawno i Polacy o tych filarach pamiętają - zauważyła Trzaska-Wieczorek.Szef klubu Mariusz Błaszczak uznał stanowisko Kancelarii Prezydenta za "śmieszne".

Autor: MAC/ja / Źródło: tvn24.pl, PAP

Czytaj także: