"Prawdopodobnie Jarosław Kaczyński zrobił rachunek sumienia"

Ryszard Petru był gościem "Faktów po Faktach"
Ryszard Petru był gościem "Faktów po Faktach"
Źródło wideo: tvn24
Źródło zdj. gł.: tvn24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Jarosław Kaczyński zadeklarował, że wykona zalecenia Komisji Weneckiej. Ja uznaję, że to jest dobra wola i sprawdzam, czy pan prezes chce naprawdę tego typu deklaracje zrealizować - powiedział w "Faktach po Faktach" lider Nowoczesnej Ryszard Petru.

Przewodniczący Nowoczesnej był pytany m.in. o przebieg czwartkowego spotkania partyjnych liderów, które dotyczyło rozwiązania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego. Petru tłumaczył, co miał na myśli, mówiąc po spotkaniu, że dostrzegł "światełko w tunelu".

- Opisałbym je w ten sposób, że były święta wielkanocne i prawdopodobnie Jarosław Kaczyński zrobił sobie rachunek sumienia. Uznał, że jednak został popełniony grzech i trzeba zrobić krok wstecz - tłumaczył Petru. Dodał, że trzeba dać prezesowi PiS szansę i powiedzieć "sprawdzam".

- Jarosław Kaczyński zadeklarował, że wykona zalecenia Komisji Weneckiej - przypomniał lider Nowoczesnej. - Ja uznaję, że to jest dobra wola i sprawdzam, czy pan prezes chce naprawdę tego typu deklaracje zrealizować - dodał. Zapytany, czy opozycja nie dała się nabrać prezesowi PiS, przychodząc na spotkanie, odpowiedział: - Nikt się nie dał nikomu nabrać.

- Jeżeli w PRL-u Solidarność negocjowała z komunistami, to negocjowali to w ramach porządku prawnego peerelowskiego. Nie ma innej możliwości dogadania się z Jarosławem Kaczyńskim niż (poprzez) rozmowę z nim - mówił Petru.

Petru: prawdopodobnie Kaczyński zrobił rachunek sumienia

Petru: prawdopodobnie Kaczyński zrobił rachunek sumienia

Opozycja totalna? "To niepoważne"

Petru podkreślił, że kluczowym momentem dla oceny, czy Kaczyński tylko "blefuje" w sprawie Trybunału, będzie 27 kwietnia. Wtedy upływa kadencja kolejnego sędziego TK, Mirosława Granata.

- Jeżeli zgłosi jakiegoś innego kandydata (na jego miejsce - red.) niż jeden z tych grudniowych (wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji - red.), to będzie sygnał, że takie spotkania w gronie polityków, szefów partii, nie mają sensu, bo tak naprawdę jest to blef - dodał Petru.

Jednocześnie ocenił, że przyjmowanie przez Platformę Obywatelską postawy "opozycji totalnej" jest "niepoważne".

- To nie może być tak, aby powstało wrażenie w społeczeństwie, że to tylko Jarosław Kaczyński chce się dogadać. My też chcemy się dogadać, tylko na gruncie prawa i konstytucji - wyjaśniał Petru. W tym miejscu przypomniał, że warunkiem koniecznym dla zawarcia kompromisu wokół TK jest przede wszystkim publikacja wyroku Trybunału z 9 marca.

Skomentował też słowa byłego premiera Donalda Tuska, dziś szefa Rady Europejskiej, który powiedział w sobotę, że czwartkowe spotkanie liderów w sprawie TK "nie było jakimś przełomowym momentem".

- Donald Tusk, przypomnę, wyemigrował, a propos skuteczności. Uciekł - stwierdził krótko Petru.

Lider Nowoczesnej zadeklarował też, że jego klub będzie głosował przeciwko obywatelskiemu projektowi ustawy, który zakłada wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji.

- Jeżeli zakażemy zupełnie aborcji w Polsce, to będziemy mieć olbrzymie podziemie aborcyjne. Osoby bogate będą dokonywały aborcji niestety za granicą, a biedne osoby będą ryzykowały - tłumaczył Petru.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM

Autor: ts/tr / Źródło: tvn24

Czytaj także: