Kamiński: to była prywatna wizyta
- Żałosna jest rola poważnych polityków, takich jak Ryszard Kalisz, który spotyka się z człowiekiem, który na to nie zasłużył - uważa Stefan Niesiołowski. Jego zdaniem, Brendan Fay "nic sobą nie reprezentuje poza dziwaczną manierą wiązania religii z homoseksualizmem".
Niesiołowski: hucpa!
- Uważam wszystko to, co się dzieje wokół tych panów za całkowitą hucpę. Media zajmując się sprawą homoseksualisty odwracają uwagę od realnych problemów. Spotykanie się z tymi ludźmi jest stratą czasu - podkreślił senator. - Nie zawracałbym sobie tym głowy - dodał.
Kaminski: to ich elektorat
Innego zdania jest Mariusz Kamiński z PiS. Jak uważa, LiD zaprosił gejów dlatego, że odwołuje się do elektoratu mniejszości seksualnych. - To ich stały elektorat, który chcą cały czas podtrzymywać - dodał poseł. Jak podkreślił, w zapraszaniu gejów nie widzi nic dziwnego. - Nie podgrzewałbym atmosfery, niech zapraszają, kogo chcą - powiedział.
(PRZECZYTAJ CO NA TEN TEMAT TWIERDZĄ INNI POLITYCY)
Źródło: TVN24, PAP