Wypadek wydarzył się tuż przed północą. Prowadzony przez 19-letnią dziewczynę samochód wypadł z drogi. Wielokrotnie dachował na odcinku 83 metrów.
Kierująca nastolatka nie miała zapiętych pasów, wypadła przez tylną szybę "malucha" i została przez niego przygnieciona.
Gdy przybyli na miejsce strażacy wydostali ją spod wraku, jeszcze żyła. Zmarła w trakcie reanimacji.
Źródło: tvn24