Spłonął, bo wystrzeliły mu opony

 
Naczepa spłonęła nad ranem w Wejherowie (foto: Andrzej)
Źródło zdj. gł.: Andrzej
- Naczepa doszczętnie spłonęła po tym, jak wystrzeliły jej opony - donosi na skrzynkę Kontakt TVN24 internauta Andrzej. Na szczęście nikt nie został ranny.

Ogień wybuchł w naczepie ciągnika siodłowego, po godzinie 3.00 nad ranem w piątek, na jednej z ulic w Wejherowie. - Zapaliły się opony pod naczepą. Ogień szybko przeniósł się na cały pojazd - poinformował nas dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Wejherowie. Kierowca w porę odczepił naczepę, dzięki czemu ogień nie zniszczył ciągnika.

Na miejscu pojawiły się trzy zastępy straży pożarnej. Ogień udało się szybko ugasić, nikomu nic się nie stało.

mgo

Kierowca odczepił naczepę od samochodu (foto: Andrzej)
Kierowca odczepił naczepę od samochodu (foto: Andrzej)
Źródło zdjęcia: Andrzej
Zapaliły się opony (foto: Andrzej)
Zapaliły się opony (foto: Andrzej)
Źródło zdjęcia: Andrzej

Źródło: Kontakt TVN24, tvn24.pl

Czytaj także: