W środę policjanci z Radomia na ulicy Kozienickiej zauważyli kierowcę, który przekroczył dozwoloną prędkość. Chcieli zatrzymać auto do kontroli, jednak kierowca zignorował polecenia funkcjonariuszy, zaczął uciekać. Policjanci z grupy "SPEED" ruszyli w pościg.
"Kierujący podczas ucieczki popełnił szereg wykroczeń, m.in. wyprzedzał pojazdy z prawej strony, wyprzedzał pojazdy na przejeździe kolejowym, przekraczając przy tym dozwoloną prędkość. Maksymalna prędkość z jaką jechał to 148 kilometrów na godzinę" - przekazała Justyna Jaśkiewicz z radomskiej policji.
W aucie dwóch nastolatków
Jak dodała, w Piotrowicach na łuku drogi, kierowca stracił panowanie nad autem i uderzył w bariery energochłonne. Okazało się, że za kierownicą auta siedział 17-latek, który nie ma uprawnień do kierowania pojazdami. W aucie był jeszcze 16-letni pasażer.
"Młody mężczyzna odpowie za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, a za przestępstwa te grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Odpowie również za wykroczenia, które popełnił podczas ucieczki, spowodowanie kolizji drogowej i kierowanie bez uprawnień" - podsumowała Jaśkiewicz.
Opracowała Katarzyna Kędra
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: KMP w Radomiu