We wtorek rano kilka samochodów zderzyło się na trasie S8, na wysokości miejscowości Puchały.
Na miejscu pracowały dwa zastępy straży pożarnej. Strażacy zgłoszenie o zdarzeniu otrzymali o godzinie 8.08. - Doszło do zderzenia pięciu pojazdów: czterech osobowych i jednego dostawczego. W wyniku zdarzenia jedna osoba została poszkodowana - przekazał nam asp. Michał Składanowski ze straży pożarnej w Pruszkowie.
Gwałtownie zmieniał pas
Swoje czynności prowadziła także policja. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że do zdarzenia doszło przy zjeździe na Wypędy.
- 21-letni kierujący dostawczym Fiatem gwałtownie zmienił pas z prawego na skrajny lewy i uderzył w stojące pojazdy. Były to: Opel, którym kierował 70-latek, Skoda kierowana przez 35-latkę, Citroen, kierowany przez 38-latka oraz Peugeot, którym jechał 31-latek - poinformowała podkom. Monika Orlik z pruszkowskiej policji.
Kierujący zostali przebadani na zawartość alkoholu. - Są trzeźwi. Posiadają też uprawnienia do kierowania - dodała policjantka.
Kierowca Fiata został ukarany mandatem.
Kierowcy musieli zwalniać
Początkowo trasa S8 w kierunku Nadarzyna i Mszczonowa była całkowicie zablokowana. W szczytowym momencie korek miał około pięciu kilometrów. Po godzinie 9 dwa pasy w kierunku Nadarzyna zostały udrożnione. Z utrudnieniami musieli liczyć się również kierowcy jadący w przeciwnym kierunku, którzy chcieli zjechać z trasy S2 w S8.
Sytuację na trasie S8 obserwował Mateusz Mżyk, reporter tvnwarszawa.pl. - Dwa samochody zostały już zabrane z miejsca zdarzenia. Na miejscu pozostają samochód dostawczy i dwa auta osobowe. Wciąż pracuje straż pożarna. Zablokowany jest początek pasa zjazdowego z trasy S8. Kierowcy zmuszeni są zwalniać w miejscu zdarzenia, ale ruch odbywa się płynnie - opisał po godzinie 9.30 nasz reporter.
Utrudnienia zakończyły się około godziny 10.20.