Przygotuj się na:

ZMIANY W KODEKSIE DROGOWYM

Szóstego grudnia weszły w życie nowe przepisy o tworzeniu drogowych korytarzy życia oraz jazdy na suwak.

Pielęgniarki z CZD: minister bagatelizuje problem

Warszawa

TVN24Stanowisko pielęgniarek

Strajkujące pielęgniarki z Centrum Zdrowia Dziecka wystąpiły z krótkim oświadczeniem po konferencji ministra zdrowia. - Oczekujemy konstruktywnego podejścia do problemu. Chcemy nowych kadr. Nie będziemy rozmawiać o podwyżkach – powiedziała Magdalena Nasiłowska, przewodnicząca związku zawodowego pielęgniarek i położnych. - Z naszego punktu widzenia ekstremalna forma strajku może potencjalnie stanowić zagrożenia - odpowiedziała dyrektor instytutu.

W czasie krótkiej konferencji Nasiłowska odniosła się do wystąpienia ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, który apelowała do pielęgniarek, aby wróciły do pracy. - Jako związek zawodowy nie jesteśmy stroną dla ministra. Jest nią dyrekcja CZD - powiedziała.

Podkreśliła, że przedkładane pielęgniarkom, kolejne projekty porozumienia są dla strajkujących nie do przyjęcia. - Chcemy nowych kadr, pielęgniarek dumnych, że mogą tutaj pracować - dodała. Protestujące przedstawiły statystyki wieku zatrudnionych w CZD, świadczące o starzeniu się personelu placówki. - Obecnie jest 780 etatów i zatrudnionych 720 pielęgniarek, z czego 473 z ponad dwudziestoletnim stażem – powiedziała Magdalena Nasiłowska. - Co będzie, jeżeli te pielęgniarki odejdą lub pójdą na emerytury? – pytała. Przewodnicząca związku zawodowego zdementowała też informacje, jakoby opiekę nad małymi pacjentami świadczyli tylko lekarze. Nie odniosła się jednak do pytań o zaproponowane strajkującym podwyżki oraz wysokość ich obecnych płac. - Skoro jest tak dobrze, to dlaczego nasze koleżanki nie przychodzą do nas pracy? – kwitowała Nasiłowska. Podkreśliła, że głównym powodem strajku jest brak nowych kadr, a ministerstwo bagatelizuje problem. - W pierwszy majowy weekend w grafiku była jedna pielęgniarka na 24 łózka na nocnym dyżurze. Bez strajku – dodała.

Dyrekcja odpiera zarzuty

Do zarzutów odniosła się w krótkim oświadczeniu dyrekcja CZD. - W związku z nieprawdziwymi wypowiedziami przewodniczącej komitetu strajkowe pani Magdaleny Nasiłowskiej informujemy, że jedynym postulatem zgłaszanym w sporze zbiorowym było zwiększenie wynagrodzenia o 35 procent. W kolejnych dniach negocjacji związek zawodowy uzupełniał swoje żądania finansowe znacznie przekraczające aktualne możliwości instytutu o dodatkowe postulaty o różnym charakterze – odpowiadała Małgorzata Syczewska, dyrektor CZD i podkreśliła, że związek odrzucił wspólnie wypracowane warunki porozumienia.

- Wbrew informacji przekazanej przez przewodniczącą związków, w tekście porozumienia nie znalazły się żadne zapisy ograniczające związków i PCZD. Porozumienie zawierało zapisy dające związkowi możliwość wpływu na decyzję w zakresie polityki personalnej i płacowej pielęgniarek i położnych – oświadczyła Syczewska. - W propozycji przedstawianej związkowi w trakcie negocjacji dotyczącej postulatu płacowego instytut zaproponował podział środków przeznaczonych na podwyżki, który gwarantowałyby istotny wzrost wynagrodzenia w grupie najmniej zarabiających pielęgniarek i położonych. Propozycja ta nie spotkała się z aprobatą w związku – dodała dyrektor. Zapewniła, że władze CZD są gotowe do dalszych rozmów. – Z naszego punktu widzenia ekstremalna forma strajku może potencjalnie stanowić zagrożenia dla zdrowia i życia pacjentów – podsumowała Syczewska.

Stanowisko dyrekcji CZD
TVN24

Poparcie dla protestu

Konflikt w CZD skomentowała też prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. - Dobro pacjenta jest nierozerwalnie związane z bezpiecznymi warunkami pracy pielęgniarek i położnych. Należy o tym pamiętać, szczególnie wtedy, kiedy nasze koleżanki i koledzy symbolicznie odchodzą od łózek – mówiła podczas konferencji prasowej Zofia Małas.

- Pielęgniarki i położne z Instytutu Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka zdobyły się na ten ruch po dwóch latach bezowocnych negocjacji ponieważ liczą, że w końcu zostaną wysłuchane. Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych popiera słuszność działań podjętych w szeroko pojętym interesie pacjenta – dodała. Jej zdaniem sprowadzenie konfliktu w CZD jedynie do kwestii płacowych jest szkodliwe i nie służy osiągnięciu porozumienia.

Stanowisko Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych
TVN24

Strajkują od czwartku

Pielęgniarki odeszły od łóżek pacjentów we wtorek rano; domagają się podwyżek i poprawy warunków pracy. W czwartek nad ranem przerwano całonocne negocjacje przedstawicielek protestujących i dyrekcji szpitala.

Strony ponownie podjęły się rozmów w sobotę. Po dwóch turach negocjacji ok. 22.30 poinformowały, że nie udało się osiągnąć porozumienia, ale zdecydowano się na dalsze rokowania w niedzielę. Przerwanych rozmów jeszcze nie wznowiono.

skw/r