Zginął 27-letni rowerzysta. Policja: kierowca wjechał na czerwonym

Policja (zdjęcie ilustracyjne)
Nie chcą remontu drogi rowerowej. Bo... po dziurawej jeździ się wolniej
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: DarSzach/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W piątek na ulicy Modlińskiej w Warszawie zginął 27-letni rowerzysta. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący autem osobowym wjechał na przejazd rowerowy na czerwonym świetle. Doszło do zderzenia.

- Zgłoszenie o potrąceniu rowerzysty na ulicy Modlińskiej w rejonie numeru 6 otrzymaliśmy w piątek przed godziną 18. Samochodem marki Mitsubishi kierował 74-letni mężczyzna, potrącił on 27-letniego rowerzystę - powiedziała nam podkom. Monika Kaczyńska z Komendy Stołecznej Policji. 

"Kierujący autem nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej"

Zdaniem policji, rowerzysta miał poruszać się prawidłowo i pokonywać jezdnię wyznaczonym przejazdem rowerowym. - 27-latek, mimo udzielonej mu pomocy, zmarł. Według naszych wstępnych ustaleń, kierujący Mitsubishi nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej - dodała policjantka.

Jak opisał serwis Miejski Reporter, siła uderzenia auta w rowerzystę była tak duża, że jednoślad przeleciał około 100 metrów.

Na miejscu swoje działania prowadziła policja pod nadzorem prokuratora. Wyjaśniane są okoliczności tragicznego zdarzenia.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: