Mieszkańcy położonej w dolinie miejscowości Pre di Ledro w Trydencie zwykle na początku lutego rozpoczynają trzydniowe świętowanie, gdy słońce wyłania się zza gór i zaczyna świecić nad głównym placem i domami mieszkańców. Miasteczko liczące około 190 mieszkańców przez prawie całą zimę jest go pozbawione. Społeczność od 6 do 9 lutego obchodziła Festa del Sole, czyli Święto Słońca.
Od Świętego Marcina do Świętej Agaty
Ostatni nieśmiały promień słońca, jak wskazuje włoska telewizja Trento, zwykle oświetla dolinę 11 listopada, w dzień św. Marcina, a pojawia się ponownie na placu 5 lutego, co dało początek lokalnemu powiedzeniu "Da Sant'Agata il sole arriva nella contrada", czyli "Na Świętej Agaty słońce powraca nad dzielnicę".
Również w tym roku, gdy w weekend zaświeciło słońce, zgodnie z tradycją zorganizowano biesiadę, w trakcie której podane zostały dania lokalnej kuchni, między innymi polenta, czyli tradycyjna potrawa z mąki kukurydzianej, i gulasz mięsny.
Podczas radosnego powitania słońca po trzech miesiącach w Pre di Ledro odbywały się koncerty, spektakle teatralne i satyryczne w miejscowym dialekcie, na które przybyli też liczni mieszkańcy całej okolicy i turyści - podały media z Trydentu.
Ponieważ miejscowość słynęła przed laty z wyrobu gwoździ, otwarta została dawna kuźnia. W obchodach uczestniczyły też jak zawsze dzieci, dla których przygotowano zabawy karnawałowe. Powrót słońca do miasteczka rozpoczyna oczekiwanie na nadejście wiosny.
Opracowała Ewa Żebrowska / az
Źródło: Trento Today, PAP, Trentino TV
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock