Od drugiej połowy stycznia mieszkańcy Nowego Jorku w USA doświadczają silnego mrozu. Jak opisują lokalne media, trwająca już kilkanaście dni fala zimna uznawana jest za jedną z najdłuższych od 1961 roku - wynika z danych Narodowej Służby Pogodowej (NWS). W weekend burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani przekazał, że z powodu chłodu zmarło już co najmniej 18 osób.
- Każda utrata życia to tragedia i nadal będziemy myślami z rodzinami zmarłych - powiedział Mamdani i dodał, że w niektórych przypadkach do zgonów przyczyniło się też stosowanie używek.
"Bądźcie bezpieczni, zostańcie w domu"
W miniony weekend Nowojorczycy zmagali się z nawet piętnastostopniowym mrozem. Zimno potęgował silny wiatr, przez który temperatura odczuwalna wynosiła nawet -29 stopni Celsjusza. Przy takich warunkach wystarczy mniej niż 15 minut, by doznać hipotermii lub odmrożeń - wskazuje brytyjski dziennik The Guardian. Wśród tragicznie zmarłych znalazł się 81-letni mężczyzna, który został znaleziony na dachu swojego mieszkania na Brooklynie, gdzie najprawdopodobniej poślizgnął się na lodzie. Ostatnią ofiarą jest osoba znaleziona około godziny dziewiątej rano w sobotę w dzielnicy Bronx.
- Dopóki temperatura nie wzrośnie, proszę wszystkich (...) o dalsze zachowywanie dodatkowych środków ostrożności. Bądźcie bezpieczni, zostańcie w domu i proszę, Nowy Jorku, dbajmy o siebie nawzajem - dodał burmistrz na konferencji prasowej.
19 stycznia tego roku w Nowym Jorku wprowadzono stan wyjątkowy "code blue", który między innymi łagodzi zasady przyjmowania osób do schronisk. Służby zwracają także dodatkową uwagę na osoby najbardziej narażone na wychłodzenie. Mamdani powiedział, że co najmniej 1400 osób znalazło schroniska i bezpieczne schronienia.
"Nie mogę pracować"
Według NWS temperatura w Nowym Jorku notuje wartości około 10-15 stopni poniżej średniej z wielolecia. Przenikliwe zimno utrudnia codzienne życie Nowojorczykom.
- Mam zmarznięte ręce. Nie mogę pracować - opisywał w rozmowie ze stacją CBS News jeden ze sprzedawców kawy.
Na zimno skarżyła się też inna mieszkanka miasta.
- Mam na sobie trzy warstwy ubrań i po prostu trudno mi mówić, bo moje oczy łzawią - mówiła.
Według prognoz w najbliższych dniach nastąpi lekkie ocieplenie, ale temperatura i tak znajdzie się poniżej średniej. NWS w najnowszym komunikacie ostrzegła przed opadami śniegu i oblodzeniem na drogach w rejonie Doliny Hudson i południowej części stanu Connecticut.
Autorka/Autor: Franciszek Wajdzik/dd
Źródło: The Guardian, BBC, CBC News, NWS
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/OLGA FEDOROVA