Wzięli ślub w zalanym kościele. Nagranie

Filipińska para wzięła ślub w zalanym kościele
Filipińska para wzięła ślub w zalanym kościele
Źródło wideo: ST. JOHN THE BAPTIST PARISH HAGONOY, BULACAN/2026 Cable News Network All Rights Reserved
Źródło zdj. gł.: ST. JOHN THE BAPTIST PARISH HAGONOY, BULACAN/2026 Cable News Network All Rights Reserved
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Powódź nie powstrzymała filipińskiej pary przed wzięciem ślubu. Pan i panna młoda złożyli przysięgę małżeńską w zalanym kościele, brodząc w wodzie po pas. Co ciekawe, początkowo zaślubiny miał się odbyć w innym terminie.

Północne Filipiny od tygodni nawiedzają monsunowe ulewy. Doprowadziły do powodzi błyskawicznych i osuwisk, które według najnowszych państwowych danych przyczyniły się do śmierci 34 osób.

Powódź nie przeszkodziła im w zawarciu małżeństwa

Niebezpieczna aura nie przeszkodziła jednak jednej z filipińskich w zawarciu związku małżeńskiego. Leian Lieza Galang i Gilbert Chico stanęli na ślubnym kobiercu w zalanym Kościele Świętego Jana Chrzciciela w miejscowości Hagonoy, na północny zachód od Manili, stolicy Filipin. Idąc w stronę ołtarza, brodzili po pas w wodzie.

- Byliśmy ubrani w pełne ślubne stroje. Nie przeszkadzało nam, że suknia i płaszcz przemokły - powiedział pan młody agencji prasowej AFP.

CZYTAJ TAKŻE: Z tunelu na autostradzie wybiegły konie

Fotograf ślubny Mikko Rey Alfonso opowiadał, że parafia doradziła parze młodej, by przesunęła termin ślubu ze względu na podnoszący się poziom wody. Zakochani nie zmienili jednak swojej decyzji.

- Ze względu na to, że chcieli doprowadzić to do końca, my, pracownicy parafii, zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby ten dzień był dla nich wyjątkowy - powiedział Alfonso.

Filipińska para wzięła ślub w zalanym kościele
Filipińska para wzięła ślub w zalanym kościele
Źródło zdjęcia: ST. JOHN THE BAPTIST PARISH HAGONOY, BULACAN/2026 Cable News Network All Rights Reserved

Nietypowy ślub przez... wcześniejszy urlop

Para dotarła do kościoła rikszą z podwyższonym podwoziem, dzięki czemu ich ubrania pozostały czyste, gdy wysiadali na dziedzińcu kościoła. Alfonso przyznał, że panna młoda musiała skrócić tren swojej sukni, aby przedostać się przez wodę powodziową. W uroczystości wzięło udział kilkanaście osób.

Chico, który pracuje jako monter na Bliskim Wschodzie, opowiadał, że początkowo ślub miał się odbyć w grudniu. Kontuzja kostki, której doznał podczas gry w koszykówkę, zmusiła go jednak do powrotu do domu na urlop wcześniej, niż planował. Wykorzystał ten czas, aby zorganizować ślub przed powrotem do pracy.

Źródło: Cebu Daily News, CNN
Czytaj także: