W sobotę doszło do erupcji wulkanu Mayon. Jak podała agencja informacyjna Reuters, spływ piroklastyczny popłynął jego południowo-zachodnim zboczem.
Spływ piroklastyczny to mieszanina gazów wulkanicznych i materiału piroklastycznego, czyli popiołów i okruchów skalnych, które poruszają się z dużą prędkością w dół stoków, nawet 150 kilometrów na godzinę. Duża prędkość i wysoka temperatura lawiny, czy też spływu, niosą ogromne zniszczenia na swojej trasie.
Wydano ostrzeżenie
Filipiński Instytut Wulkanologii i Sejsmologii (PHIVOLCS) poinformował w swoim pierwszym komunikacie, że spływ piroklastyczny przemieszcza się wzdłuż wąwozu Mi-isi na południowo-zachodnim zboczu wulkanu.
"Lawina piroklastyczna przemieszcza się w kierunku południowo-zachodnim, a jej zasięg wynosi cztery kilometry" - podał PHIVOLCS w aktualizacji. Dodał, że lawa zaczęła też spływać wzdłuż wąwozów Basud i Bonga.
Władze wydały ostrzeżenie trzeciego stopnia i zaapelowały do mieszkańców wyspy Luzon, aby trzymali się z daleko od wulkanu i śledzili na bieżąco komunikaty. Wokół wulkanu wyznaczono sześciokilometrową strefę zagrożenia, ponieważ, jak donoszą eksperci, może dojść do kolejnych lawin piroklastycznych.
Czynny wulkan
Mayon to wulkan położony na filipińskiej wyspie Luzon. Uznawany jest obecnie za jeden z najaktywniejszych tego kraju. Jego erupcje notowane są od 1616 roku.
Źródło: Reuters, Inquirer
Źródło zdjęcia głównego: Charlotte Ragas, Reuters