Rekin zaatakował w sobotę 35-letniego nurka, gdy ten łowił ryby. Do zdarzenia doszło w okolicy rafy koralowej Michaelmas, która położona jest u wybrzeży miasta Albany w stanie Australia Zachodnia.
Atak rekina. Zginął 35-latek
35-latek nie był sam, łowił ryby wraz z rodziną - podała miejscowa policja. Po ataku mężczyzna został przetransportowany łodzią na brzeg, gdzie udzielono mu pomocy. Jak podał brytyjski dziennik The Guardian, walka o jego życie nurka trwała ponad dwie godziny, ale nie udało się go uratować.
Australijski Departament Przemysłu Surowcowego stanu poinformował, że mężczyzna prawdopodobnie został ugryziony przez 4,5-metrowego rekina tuż przed godziną 11.30 czasu lokalnego. Departament apeluje do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie Michaelmas i przestrzeganie wszelkich zaleceń dotyczących zamknięcia plaż.
>>> Czytaj też: Rekin zaatakował 28-letniego turystę na Sardynii
Ataki rekinów
24 maja tego roku doszło do śmiertelnego ataku rekina, w wyniku którego zginął 39-letni mężczyzna. Do zdarzenia doszło podczas połowu ryb na Wielkiej Rafie Koralowej. 10 dni wcześniej zginął 38-latek, którego rekin zaatakował w pobliżu Perth.
Z danych australijskich organizacji ds. ochrony przyrody wynika, że co roku dochodzi średnio do 20 ataków rekinów, ale większość z nich nie kończy się śmiercią ludzi. Znacznie więcej odnotowuje się w tym kraju utonięć.