Przedłużająca się susza zniszczyła część upraw niemieckiego rolnika Michaela Pellmeyera, dlatego tegoroczne żniwa rozpoczął wcześniej niż zwykle. Część kukurydzy nie wykształciła kolb. Ucierpiało też zboże. Michael twierdzi, że to jedne z najsłabszych zbiorów, jakie pamięta.
- Przez dwa miesiące w naszym regionie praktycznie nie padało. To katastrofa, zwłaszcza dla zboża - powiedział Pellmeyer.
Rekordowe upały, brak opadów i pożary niszczą uprawy w wielu krajach, a eksperci ostrzegają, że konsekwencje wkrótce odczują również konsumenci. Stowarzyszenie francuskich producentów warzyw Legumes de France poinformowało, że z powodu suszy utracono tysiące ton upraw o łącznej wartości dziesiątek milionów euro. Straty objęły między innymi sałatę, marchew, pory, czosnek oraz cebulę. Z powodu utrzymującego się braku opadów w przypadku niektórych warzyw produkcja może spaść nawet o połowę.
Niski stan wody w rzekach, rozważane przywrócenie transportu tirami
Susza odbija się nie tylko na rolnikach. Niski stan wody w Renie utrudnia żeglugę. Statki mogą przewozić znacznie mniej ładunku niż zwykle.
- Nie mamy wpływu na pogodę, ale możemy zadbać o to, by nasza gospodarka możliwie jak najlepiej przetrwała te trudne tygodnie - powiedział minister transportu Niemiec Steffen Bilger.
- Jeśli zajdzie taka potrzeba część towarów przekierujemy na drogi. Omówimy z władzami krajów związkowych możliwość zniesienia ograniczeń dotyczących ruchu ciężarówek w niedziele i święta - dodał.
Upały uderzają w sektor energetyczny
Wyzwaniem staje się utrzymanie stabilnych dostaw prądu na kontynencie. Elektrownie wykorzystujące wodę z rzek do chłodzenia są coraz bardziej podatne na skutki postępującej katastrofy klimatycznej. Z powodu niskiego poziomu wody w Dunaju władze Rumunii wyłączyły jeden z dwóch reaktorów elektrowni atomowej w Cernavodzie i wezwały obywateli do oszczędzania prądu. Miasta coraz częściej wyłączają część świateł w przestrzeni publicznej.
Susza doprowadziła do ograniczenia pracy jedynej elektrowni jądrowej na Węgrzech, która odpowiada za niemal połowę krajowej produkcji energii. Premier w mediach społecznościowych napisał, że najgorsze minęło i zapewnił, że mieszkańcy nie muszą już dobrowolnie oszczędzać prądu, o co w ostatnich dniach apelował rząd.
"Zrobiliśmy to razem i ochroniliśmy bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Dziękuję, Węgry!" - napisał premier.
- Jeśli poziom wody w Dunaju się podniesie i zostaną spełnione odpowiednie warunki, trzy reaktory będą mogły zostać uruchomione w ciągu kilku dni - stwierdził prof. Attila Aszodi z Uniwersytetu Techniczno-Ekonomicznego w Budapeszcie.
Wysokie temperatury zwiększają ryzyko pożarów
W czwartek w Budapeszcie padł rekord temperatury. Termometry w stolicy Węgier pokazały 41,6 stopnia Celsjusza. Goręcej było na południu Słowacji, gdzie odnotowano ponad 42 stopnie Celsjusza. We Włoszech we wszystkich największych miastach ogłoszono czerwony - najwyższy alert pogodowy.
Wysokie temperatury i susza zwiększają ryzyko pożarów. Według Europejskiego Systemu Informacji o Pożarach Lasów od początku roku na terenie Unii Europejskiej spłonęło pół miliona hektarów terenu. Ogień największe szkody wyrządził w Hiszpanii i we Francji.