Prognoza

Prognoza

Pochmurno, mglisto, od czasu do czasu deszczowo - tak zapowiada się pogoda w najbliższych dniach. Wciąż jak na listopad będzie jednak ciepło. Lokalnie nawet z dwucyfrową wartością temperatury. korzystajmy, bo to już prawdopodobnie ostatnie takie dni roku, a może nawet do wiosny.

Wyż przynosi mgły, ale za to będzie ciepło, a gdzieniegdzie także słonecznie. Na Dolnym Śląsku słupki rtęci wskażą nawet 9 stopni C. Utrzymująca się na wysokim poziomie wilgotność wzmocni jednak odczucie chłodu.

Przed nami jeszcze tydzień spokojnej i niezbyt chłodnej jesiennej aury. Zapewni ją nam "zgniły" wyż. W końcówce listopada czeka nas już jednak pogorszenie pogody. Przez większość dnia będzie już mroźno i zacznie padać śnieg. W pierwszych dniach grudnia część termometrów przestanie przekraczać linię zera.

W niedzielę najtrudniejsze zadanie czeka kierowców nad ranem. Wtedy bowiem będą się zmagać z zamgleniami, które mogą znacznie ograniczyć widoczność. Później się rozpogodzi.

"Dopóki brzoza liści nie zrzuci całkowicie to i zimy nie będzie" - przypomina ludową mądrość synoptyk TVN Meteo Artur Chrzanowski. Jak pisze na swoim blogu, w nadchodzącym tygodniu zimy nie widać.

- W następnych dniach możemy liczyć na poprawę pogody. Przez najbliższe dziesięć dni będziemy mieć całkiem ciepłą jesień - zapowiada Tomasz Wasilewski z TVN Meteo. Zwłaszcza na południu Polski, możemy liczyć na temperatury oscylujące wokół 10 st. C.

Kierowcy nie będą mieli w sobotę łatwego życia. Od rana muszą się zmagać z gęstymi mgłami, a mocne ograniczenia widzialności utrzymają się do południa. Jednak nawet w ciągu dnia jazdę mogą utrudniać zamglenia.

Sobotnie prognozy są niezbyt korzystne dla wyruszających w podróże samochodowe albo lotnicze. Dzień zdominują mgły, które co najmniej do południa poważnie ograniczą widzialność. Pocieszeniem może być to, że wywołujące je wilgotne powietrze będzie dość ciepłe - termometry pokażą od 3 do 11 st. C.

Mgły listopadowe są zmorą polskich lotnisk. Zresztą, gdy nad Europą rozbudowuje się jesienny „zgniły wyż” z mgłami i niskimi chmurami Stratus, komunikacja zarówno lądowa, jak i lotnicza jest mocno utrudniona, częściowo sparaliżowana. To typowe o tej porze roku.

Od samego rana warunki drogowe są bardzo trudne. Niemal w całym kraju utrzymują się mgły, ograniczające widzialność do 50 metrów. Na dodatek temperatura jest równa 0 st. C lub niższa, dlatego mgły osadzają szadź. Na drogach jest bardzo ślisko.

W pierwszej części dnia zmagać się będziemy z mgłami. Po południu słońce z trudem przebije się przez chmury. Największa szansa na rozpogodzenia i przejaśnienia pojawi się na południu kraju, tam też będzie najcieplej, do 10 st. C.

W najbliższym czasie nie musimy się obawiać gwałtownych zjawisk w pogodzie. Przeważy jesienna kombinacja chmur z przejaśnieniami i mgłami - Najbliższe dni to prognostyczna nuda - podsumowuje krótko synoptyk TVN Meteo, ale zapowiada, że już w ostatnim tygodniu miesiąca ta stabilna jesień ustąpi zimie.

Marznące mgły, które ograniczą widzialność nawet do 200 m, będą głównym problemem, z jakim zmagać się będą zmotoryzowani. Do południa powinny jednak ustąpić, dzięki czemu warunki drogowe znacznie się poprawią.