Prognoza

Prognoza

Opady śniegu dały się we znaki w poniedziałkowy wieczór i w nocy. Padało niemal w całym kraju. Na nadmiar śniegu najbardziej narzekali kierowcy, który za utrudnienia tradycyjnie obwiniali drogowców.

W wielu miejscach kraju, m.in. na Podlasiu i na Lubelszczyźnie, jazdę utrudniają opady śniegu. Tak też pozostanie już do końca dnia. Miejscami tworzą się również ograniczające widzialność mgły.

Trzeci stopień zagrożenia lawinowego ogłosili we wtorek w Tatrach ratownicy górscy. Oznacza to, że zagrożenie jest znaczne, a turyści powinni zrezygnować z górskich wypraw. Pokrywa śniegu na Kasprowym Wierchu wynosi niemal jeden metr.

"Zimowe klimaty" zapowiada w prognozie na ferie synoptyk TVN Meteo Artur Chrzanowski. Przez najbliższy tydzień korzystający z zimowego wypoczynku mogą liczyć na dostawy świeżego śniegu. Na wyjazdy powinni zabrać sporo ciepłych ubrań, bo temperatury z dnia na dzień będą się robić coraz bardziej zimowe.

"Przez najbliższe dwa tygodnie w rozkładzie ciśnienia nie zajdą istotne zmiany. Dominować będą układy niskiego ciśnienia znad Europy Zachodniej i Środkowej, które kierować będą do nas ciepłe i wilgotne powietrze polarno-morskie (PPmc) znad Morza Śródziemnego bądź znad Atlantyku" - zapowiada w komentarzu do prognozy długoterminowej synoptyk TVN Meteo Wojciech Raczyński.

Dziś na pewno zmarzniemy. Napływa do nas powietrze pochodzenia arktycznego. Przed wyjściem z domu ciepło się ubierzcie.

Opady śniegu utrzymają się przez najbliższy tydzień. I dobrze! Chociaż powodują utrudnienia w komunikacji, są potrzebne. Po pierwsze śnieg to zmagazynowana woda, której w ostatnich miesiącach było mało, gdyż sumy opadów były często poniżej normy. Po drugie rozpoczęły się ferie, więc niech dzieciaki mają radość i jeżdżą na sankach!

Śliskie drogi, błoto pośniegowe i ograniczona widzialność wciąż utrudniają kierowcom jazdę po kraju. Jak poinformowała o godz. 12 GDDKiA, jezdnie oczyszcza prawie 900 pojazdów. Policja apeluje do kierowców o rozsądek i dostosowanie prędkości do warunków pogodowych.

Zrobiło się biało. Opady nie są szczególnie intensywne ale długotrwale uciążliwe. To powoduje nagromadzający przyrost pokrywy śnieżnej. I o ile miłośnicy zimowych sportów są wniebowzięci, to istnieje duża grupa mniej zadowolonych. Zimowy trend utrzyma się przez najbliższe dni.

Od rana na drogach panują trudne warunki jazdy. Wszystko za sprawą zimowej aury. Niemal z całym kraju jezdnie są śliskie. Podróżowanie uprzykrza również padający śnieg.