O sytuacji opowiadał na antenie TVN24 reporter Maciej Stasiński. Doszło do niej na początku lipca, ale TOPR podzielił się szczegółami akcji dopiero teraz. Dwoje turystów z Litwy wędrowało po tatrzańskich szlakach, wspomagając się podpowiedziami jednego z popularnych modeli AI.
- Doprowadziło to ich do sytuacji, gdzie pojawili się w bardzo trudnym, eksponowanym, taternickim terenie. Nie było już wtedy wyjścia i trzeba było zadzwonić do centrali Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i poprosić o ratowników o pomoc - powiedział Stasiński.
Zwiodło ich AI. TOPR ruszył na pomoc
Jak relacjonował reporter, warunki pogodowe w Tatrach były dobre, dzięki czemu udało się szybko zlokalizować uwięzionych turystów. Ratownicy polecieli po nich śmigłowcem i przetransportowali do Zakopanego.
Stasiński dodał, że ratownicy odradzają korzystanie ze sztucznej inteligencji podczas wędrówek w Tatrach. - Nic nie zastąpi prawdziwych przewodników tatrzańskich, którzy wiedzą, jak poruszać się po Tatrach (...) i dobierają trasy do naszych umiejętności. Oczywiście to nie muszą być ludzie, to mogą być też pisane przewodniki - mówił Stasiński.
Jeśli chodzi o pogodę w Tatrach w ten weekend, to nie sprzyja ona wędrówkom. Jak opowiadał Stasiński, w sobotę cały czas pojawiają się opady, a ponadto panuje zamglenie ograniczające widoczność - aby je zobrazować, reporter odsłonił kadr i pokazał Giewont zakryty przez chmury. Jak prognozują nasi synoptycy, w weekend deszcz spodziewany jest w wielu rejonach Polski.