W środę nad Polską przechodzi front atmosferyczny niosący burze z intensywnymi opadami deszczu. W części kraju obowiązują żółte i pomarańczowe alarmy IMGW. Przed niebezpiecznymi warunkami ostrzega także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. To kolejny dzień z intensywnymi opadami deszczu - silnie padało także we wtorek.
Śląskie. Poranna nawałnica w Raciborzu
Jednym z najbardziej dotkniętych miejsc w środę jest Racibórz w województwie śląskim, gdzie strażacy otrzymali ponad 150 zgłoszeń. Zalana została między innymi droga nr 45, której fragment był całkowicie nieprzejezdny. Jak przekazał Mateusz Musioł z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Raciborzu, największe opady wystąpiły nad ranem, od godziny 7 do 10.
- W tym czasie spadło bardzo dużo deszczu, w związku z czym kanalizacja burzowa niestety nie dała rady przyjąć takiej ilości wody. To spowodowało głównie podtopienia posesji, dróg - doprecyzował Musioł.
Na jedną z dróg w Raciborzu z okolicznych pól spłynęły masy wody i błota. Obecnie strażacy pracują nad udrożnieniem i oczyszczeniem jezdni. Większość pozostałych szkód została już usunięta.
Dolnośląskie. Ewakuacja harcerzy, brak prądu
Jak wynika z danych Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu, minionej doby strażacy interweniowali w regionie 425 razy. Najwięcej zgłoszeń odnotowano w powiecie karkonoskim i Jeleniej Górze, skąd wpłynęły 254 wezwania. Przede wszystkim usuwano powalone drzewa i konary, zabezpieczano uszkodzone budynki oraz udrażniano zablokowane dróg. Do godziny 6 na Dolnym Śląsku bez prądu było ponad 5 tysięcy odbiorców, po godzinie 9 ta liczba spadła do około 400. W związku z niebezpiecznymi warunkami ewakuowano także 23 z 24 obozów harcerskich w regionie.
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej poinformował, że woda z obszarów o największych opadach dopiero spływa do rzek. Na części stacji odnotowano wzrost poziomu wód do stanów średnich, miejscami wysokich. Największe opady odnotowano w Obornikach Śląskich, gdzie spadło 80 litrów na metr kwadratowy. W większości województwa nadal obowiązują żółte i pomarańczowe alarmy IMGW.
>>> CZYTAJ TAKŻE: Gdzie jest burza? Zjawiska są stacjonarne, silnie pada
Zalane ulice i torowiska
W środę rano stolicę Dolnego Śląska, Wrocław nawiedziła ulewa. W efekcie zalanych zostało kilka ulic, a utrudnienia w ruchu występowały na terenie całego miasta. Trasy niektórych linii tramwajowych zostały skrócone lub zmienione. Do godziny 10 strażacy interweniowali około 50 razy. Zgłoszenia dotyczyły zalanych piwnic, garaży i mieszkań. Woda wdarła się między innymi przedszkola przy ul. Inguta 30. Na szczęście nie było konieczności ewakuacji.
Około godziny 10.30 w wyniku nawałnicy około 350 mieszkańców pozostawało bez energii elektrycznej w rejonie ul. Wejherowskiej, ul. Popowickiej oraz ul. Bernardyńskiej. Nieprzejezdna była także ulica Grota-Roweckiego, gdzie strażacy usuwali wodę zalegającą pod wiaduktem. Władze miasta zaapelowały o ostrożność, śledzenie komunikatów i wybieranie alternatywnych tras.