Polska

Polska

O poranku jazdę utrudniają śliskie jezdnie spowodowane opadami śniegu i deszczu ze śniegiem oraz niską temperaturą. Dodatkowo mgły ograniczają widzialność do 100-200 metrów. Na ulicach polskich miast pracuje 485 jednostek sprzętu do odśnieżania - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Błękitne niebo, puszyste obłoki, a na tym tle szczyty ośnieżonych gór - takie widoki zachęcają do sięgnięcia po aparat. Ci, którzy nie mogą wybrać się do Zakopanego, mogą je podziwiać na zdjęciach i filmie internautki. Inanord wybrała się na Kasprowy Wierch.

Pijany narciarz potrącił w weekend na stoku kobietę. Zgodnie z obowiązującym od 1 stycznia prawem, jazda na nartach pod wpływem alkoholu to wykroczenie. Jeśli obrażenia poszkodowanej okażą się poważne, mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.

Przez kilka ostatnich dni niemal w całym kraju temperatura przekraczała 0 st. C. Odwilż doprowadziła do topnienia śniegu, pluchy, i jak twierdzi Reporter 24, także do niecodziennego zjawiska zwijania się śniegu.

Przez cały weekend beskidzka grupa GOPR wyjeżdżała na nocne i dzienne akcje ratowania turystów. Ratownicy sprowadzili z gór łącznie 31 osób. W Europie taka pomoc kosztowałaby 200 tys. zł. Polscy turyści nie zapłacą ani grosza.

Krajowa "9" z Radomia do granicy ze Słowacją w Barwinku została całkowicie zablokowana po tym, jak doszło tam do wypadku z udziałem busa. Ślisko i niebezpiecznie jest od rana na większości dróg. Nad poprawą warunków pracowało nad ranem ponad trzysta jednostek sprzętu do odśnieżania. W bezpiecznym poruszaniu się po drogach przeszkadzają kierowcom opady śniegu i śniegu z deszczem.

"Pogoda w najbliższym czasie spowoduje dalsze wzrosty stanów wody powyżej stanów ostrzegawczych, a lokalnie powyżej stanów alarmowych" - podaje IMGW w ostrzeżeniu wydanym dla wójewództw lubuskiego i dolnośląskiego. Z kolei w województwie pomorskim i zachodniopomorskim może dojść do "cofki".

Ostatnie dni to kaprysy zimy. Często padający śnieg topniał pozostawiając po sobie nieprzyjemną pluchę pod podeszwami butów. Tymczasem Reporterzy 24 z południowo-wschodniej Polski przesyłają na Kontakt Meteo prawdziwe zimowe fotografie.

Ratownicy GOPR zakończyli kolejną akcję sprowadzania turystów, którzy nie byli w stanie sami zejść z Babiej Góry. Bezpiecznych jest siedem osób, które nocowały pod szczytem. Dwie z nich karetka zabrała do szpitala. W sumie od soboty beskidzcy ratownicy uratowali ponad 30 osób.

Niedzielne przedpołudnie zaskoczyło niemal wiosenną aurą. Pługi zgarniały topniejący śnieg, niebo się rozpogodziło, odezwały się nawet ptaki. - To krótkotrwała odwilż, od poniedziałku zacznie się ochładzać - zapowiada meteorolog Arleta Unton-Pyziołek.

Ze względu na dużą ilość śniegu na stokach warunki narciarskie w niedzielę będą dobre. Białą jazdę utrudniać jednak będzie padający śnieg, dlatego narciarze i snowboardziści powinni pamiętać o goglach.

Nietypowe zawody zjazdu na saniach rogatych odbyły się dziś w Karkonoszach w miejscowości Kowary. 270 lat temu pojawiła się tam pierwsza historyczna wzmianka o tym środku transportu. Reporter TVN24 Tomasz Mildyn sprawdzał, jak wygląda "rogata" biała jazda.

Na stoku Gromadzynia w Ustrzykach Dolnych ratownicy górscy uczą narciarzy bezpiecznych zachowań na stoku. Chętni mogą się nauczyć udzielania pierwszej pomocy i dowiedzieć, czym grozi złe przygotowanie do zjeżdżania. Goprowcom zależy szczególnie na przekazaniu dobrych wzorców młodzieży.

Kierowcy muszą się przygotować na powtórkę z kłopotów, z którymi musieli zmagać się rano. Po południu śnieg rozpadał się na zachodzie i południu kraju. Silne opady zapowiadane są także w Warszawie.

Sukces Krasickiego z Lidzbarka Warmińskiego w konkursie światowego stowarzyszenia hoteli. Został uznany za najlepszy obiekt i zdobył dwie nagrody w kategorii "Architektura i design". Pochwalić może się też łódzki andel’s Hotel. Został wyróżniony w kategorii "Best New Hotel Construction & Design".

Piątkowa odwilż daje się we znaki. Topniejący śnieg, błoto i mokre opady przeszkadzają przede wszystkim kierowcom, ale śniegowa breja utrudnia też poruszanie się po chodnikach. Lepiej na razie nie będzie. Na popołudnie i sobotę synoptycy zapowiadają dodatnie temperatury i kolejne opady deszczu ze śniegiem.

W piątek i w sobotę w naszym kraju będzie dość mocno wiało. Najsilniej - do 70 km/h - w Małopolsce i na Podkarpaciu, najsłabiej na wschodzie Polski.