Strażak Chris Thomas pełnił służbę w nocy. Kiedy szykował się do interwencji, zwrócił uwagę na nietypowy zapach, który unosił się w pomieszczeniu. - Śmierdzi mokrym psem - powiedział do swojego kolegi.
Następnego ranka Thomas odnalazł plecak ze sprzętem strażackim na trawie nieopodal remizy. Dopiero po przejrzeniu nagrań z monitoringu zorientował się, że sprawca był znacznie większy od psa. - Mokry pies i mokry niedźwiedź mają taki sam zapach - powiedział.
Niedźwiedzia skusiły przekąski
Na nagraniu wyraźnie widać, jak niedźwiedź czarny wchodzi przez uchylone drzwi garażowe, a następnie wychodzi, trzymając w pysku plecak. Podczas rozmowy nad przyczyną kradzieży strażacy doszli do wniosku, że niedźwiedź zapewne poszukiwał pożywienia. Skusiło go to, które trzymał w plecaku jego właściciel.
- Tak, w tej torbie były przekąski - potwierdził jeden ze strażaków, który relacjonował zdarzenie w lokalnej telewizji.
Niedźwiedzie szykują się do hibernacji
Rzecznik straży pożarnej przypomniał, że o tej porze roku niedźwiedzie intensywnie poszukują pożywienia, bo przygotowują się do hibernacji. Przyciąga je już sam zapach jedzenia. Na ich celowniku znajdują się między innymi pojemniki na śmieci, brudne grille oraz karmniki dla ptaków.