Niemcy. Wróciła z Grecji, na lotnisku użądlił ją jadowity skorpion

Tak wygląda skorpion Leiurus quinquestriatus
Naukowcy znaleźli prawdopodobnie największą na świecie sieć utkaną przez pająki
Źródło wideo: Mark Audy/Reuters
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Na lotnisku w niemieckim Duesseldorfie skorpion użądlił kobietę, która przyleciała z Grecji. Pajęczak, który schował się pod kurtką, został złapany i zidentyfikowany. Okazało się, że był to gatunek uznawany za jeden z najbardziej niebezpiecznych na świecie.

Jak podała straż pożarna w Duesseldorfie, do zdarzenia doszło na tamtejszym lotnisku w piątek wieczorem. 52-letnia kobieta wróciła samolotem do Niemiec z greckiej wyspy Kos. Pod kurtką schował się skorpion, który użądił kobietę.

Na miejscu pojawili się ratownicy medyczni, którzy udzielili kobiecie pierwszej pomocy i zabrali ją do szpitala. Na lotnisko wezwano też eksperta, który schwytał zwierzę. Strażacy nie podali żadnych dokładniejszych szczegółów dotyczących aktualnego stanu zdrowia kobiety. Podczas transportu do szpitala skarżyła się na ból w miejscu ukłucia, miał on przypominać użądlenie osy. 52-latka była jednak przytomna.

>>> CZYTAJ TEŻ: Kolejna fala upałów. Termometry pokażą do 40 stopni Celsjusza

Tak wygląda skorpion Leiurus quinquestriatus
Tak wygląda skorpion Leiurus quinquestriatus
Źródło zdjęcia: Shutterstock

Niesamowicie niebezpieczny skorpion

W komunikacie prasowym straż pożarna przekazała, że pajęczak został zidentyfikowany jako Leiurus quinquestriatus. To jeden z najbardziej niebezpiecznych gatunków skorpionów na świecie. Jego jad to silna mieszanka neurotoksyn. Chociaż użądlenie przez tego skorpiona jest niezwykle bolesne, zazwyczaj nie powoduje śmierci zdrowego dorosłego człowieka. Bardziej narażone są osoby młode, w podeszłym wieku, a także cierpiące na choroby układu krążenia oraz alergie.

Skorpiony należące do tego gatunku mogą osiągać do prawie ośmiu centymetrów długości. Występują naturalnie na pustyniach i zaroślach od Afryki Północnej aż po Bliski Wschód.

Źródło: Der Spiegel, Feuerwehr Duesseldorf
Czytaj także: