Sejmowa debata ws. Amber Gold

30 sierpnia 2012

Marcin P. zostaje w areszcie - zdecydował gdański sąd okręgowy, odrzucając zażalenie obrońcy byłego prezesa Amber Gold. Obrona wnioskowała, by zamiast aresztu zastosować wobec P. poręczenie majątkowe. Mężczyzna przebywa w areszcie od 30 sierpnia.

Wiedza CIA dot. zbrodni katyńskiej jest smugą na historii II wojny światowej i naszych sojuszniczych relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. To już historia, ale słowo "przepraszam" powinno paść, bo trzeba jednoznacznie powiedzieć, że to, co robiła wtedy administracja Białego Domu było niewłaściwe - szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna skomentował w "Kropce nad i" opublikowane w Internecie dokumenty CIA w sprawie zbrodni katyńskiej.

- Gdyby premier miał czyste ręce w sprawie Amber Gold, zgodziłby się na komisję śledczą - powiedział w programie "Kropka nad i" w TVN24 Janusz Palikot. Dodał, że wynajmując Romana Giertych na obrońcę swojego syna premier sam "stawia przed nami pytania o swój kodeks etyczny".

Prezydent jest częścią władzy wykonawczej i "nie może uchylać rąk od tego jak wygląda Polska" - powiedział Jacek Kurski, tłumacząc w programie "Piaskiem po oczach" w TVN24 dlaczego jego partia we wniosku do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa ws. Amber Gold wymieniła również prezydenta. Polityk dodał, że "w tej sprawie zawiodło sześć struktur państwa"

Poseł PiS, były agent CBA Tomasz Kaczmarek wezwał policję do Kancelarii Premiera. Funkcjonariuszy zawiadomił ponieważ jej urzędnicy nie chcieli udostępnić mu dokumentu, z którego wynika, kto czytał tajną notatkę ABW ws. Amber Gold.

O powołanie "apolitycznej" komisji śledczej ws. Amber Gold apelowała w "Kropce nad i" w TVN 24 Beata Kempa. Poseł PO Krzysztof Kwiatkowski zgodził się, że komisja śledcza ws. Amber Gold powinna być apolityczna i jako przykład podał rozwiązanie stosowane w Wielkiej Brytanii.

- Donald Tusk musiał uznać, że poziom szczucia jego rodziny osiągnął już takie rozmiary, że nie można puścić tego płazem - tak szef dyplomacji Radosław Sikorski tłumaczył w "Faktach po Faktach" w TVN24, dlaczego syn premiera pozwał media za publikacje ws. Amber Gold. Jego pełnomocnika, Romana Giertycha określił jako "skutecznego prawnika".

Solidarna Polska złożyła w warszawskiej Prokuraturze Apelacyjnej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez najważniejsze osoby w państwie - nie tylko premiera, ministrów, ale także prezydenta. Według SP nie dopełnili oni swoich obowiązków ws. Amber Gold.

Nie powinno się ujawniać notatki Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego ws. Amber Gold - przyznali zgodnie goście "Faktów po Faktach" w TVN24. - To byłby zły precedens - ocenił Andrzej Barcikowski, b. szef ABW. - Trzymajmy się pewnych standardów ochrony informacji - wtórował mu Piotr Niemczyk, były dyrektor Biura Analiz i Informacji w UOP.

Szef rządu Donald Tusk poinformował, że otrzymał niejawne informacje od ABW ws. Amber Gold, ale nie przekazywał ich synowi. - Nie oczekujcie ode mnie państwo, że jak długo jestem premierem, tajne notatki jakie otrzymuję od służb kolejnego dnia będą przedmiotem konferencji prasowych - mówił.

- Niech Tusk odtajni notatkę ABW i wtedy będzie sprawa jasna. Bo albo ABW jest służbą do bani i do kitu, albo Donald Tusk po prostu kłamie - mówił w "Jeden na Jeden" Joachim Brudziński z PiS komentując sprawę reakcji Donalda Tuska na przekazanie mu przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego notatki na temat Amber Gold.

W tekście znalazły się "nieprawdziwe informacje oraz krzywdzące nieścisłości" - napisał rzecznik rządu Paweł Graś w liście otwartym odnoszącym się do artykułu w "Rzeczpospolitej" pt. "Słowa Tuska kontra fakty" .

- Będziemy apelowali o to, aby premier doprowadził do odtajnienia i upublicznienia notatki Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z 24 maja, tej notatki, która była kierowana do premiera - poinformował poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Mastalerek. Według Pawła Olszewskiego z PO notatka nie zawiera żadnych nowych faktów a decyzję o jej odtajnieniu powinien podjąć "właściwy organ".

Do gdańskiego sądu okręgowego wpłynęło zażalenie na decyzję o aresztowaniu prezesa Amber Gold, Marcina P. Rzecznik sądu poinformował, że posiedzenie w tej sprawie powinno odbyć się w najbliższych dniach.

Zdaniem Przemysława Wiplera premier Donald Tusk co najmniej dwa razy kłamał ws. Amber Gold. Pierwszy raz, kiedy zapewnił dziennikarzy, że nie miał tajnej wiedzy w tej sprawie, ostrzegając syna przed pracą w OLT Express. Drugi raz - w trakcie debaty dotyczącej Amber Gold w Sejmie - wyliczał poseł PiS w TVN24.

- Pismo od ABW wpłynęło do kancelarii (premiera) 24 maja. Od tego dnia do początku czerwca to kwestia tygodnia. Myślę, że w tym czasie pismo nie dotarło do rąk premiera - ocenił w "Jeden na Jeden" w TVN24 Jarosław Gowin. Komentował w ten sposób informację, że Donald Tusk otrzymał notatkę Agencji o działalności Amber Gold już w maju.