Marian Banaś – afera wokół prezesa NIK

4 grudnia 2019
NIKPrezes NIK Marian Banaś wydał oświadczenie

Od momentu emisji we wrześniu reportażu Bertolda Kittela "Pancerny Marian i pokoje na godziny" pytania dotyczące oświadczeń majątkowych prezesa Najwyższej Izby Kontroli wciąż pozostają bez odpowiedzi. W ostatnich tygodniach między Marianem Banasiem a obozem rządowym dochodzi do wyraźnych napięć. Spekulacje na temat jego ewentualnej dymisji nasiliły się w ostatnich dniach. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie prezesa NIK. Sam Banaś w najnowszym oświadczeniu poinformował jednak, że nie zamierza ustąpić ze stanowiska.

W wyemitowanym 21 września reportażu dziennikarz "Superwizjera" Bertold Kittel przyjrzał się kamienicy w krakowskim Podgórzu, którą do oświadczeń majątkowych wpisywał prezes NIK. Trafił na prowadzony tam hotel na godziny i spotkał przestępcę skazanego prawomocnym wyrokiem.

REPORTAŻ "SUPERWIZJERA" TVN "PANCERNY MARIAN I POKOJE NA GODZINY"

PiS wykorzystuje służby specjalne do wojny politycznej - mówił w "Kawie na ławę" Krzysztof Gawkowski (Lewica), odnosząc się do działań CBA w sprawie prezesa NIK. - Pytanie jest zasadnicze i fundamentalne - czy polskie państwo ma służby, czy służby mają państwo? - podkreślał wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL-Koalicja Polska). Andrzej Dera z kancelarii prezydenta przekonywał, że działaniom CBA nie można stawiać motywacji politycznej, bo "gospodarzem śledztwa jest prokurator".

Najwyższa Izba Kontroli zapowiedziała złożenie zażalenia do sądu w sprawie przeszukań CBA w siedzibie Izby. - Nasze stanowisko opiera się na opinii zleconej przez Biuro Analiz Sejmowych - mówił Zbigniew Matwiej, kierownik wydziału prasowego NIK pokazując dokument. Wcześniej marszałek Sejmu Elżbieta Witek przedstawiła inną opinię BAS, w której stwierdzono, że immunitet formalny nie chroni miejsc i pomieszczeń.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek nie zgodziła się na to, aby w jej spotkaniu z prezesem NIK Marianem Banasiem uczestniczyli przedstawiciele opozycji. - Nie chciała nas wpuścić na spotkanie, bo pewnie dowiedzielibyśmy się rzeczy, które byłyby niewygodne dla polityków Prawa i Sprawiedliwości - skomentował to poseł Lewicy Tomasz Trela. Z kolei PSL domagała się między innymi zwołania Prezydium Sejmu. Na to marszałek również nie wyraziła zgody.

Nie widzę innej możliwości dla prezydenta niż zawetowanie tej szkodliwej ustawy - powiedział w "Jeden na jeden" przewodniczący PO Borys Budka, odnosząc się do nowelizacji przekazującej blisko dwa miliardy złotych mediom państwowym. Jego zdaniem "gwarancją, by media publiczne nie otrzymały tych dwóch miliardów złotych, jest zmiana w Pałacu Prezydenckim". - Bo wszelkie zło rozpoczęło się w Pałacu Prezydenckim w 2015 roku - dodał Budka.

Wczoraj Polacy zobaczyli, jak na takim stadionie dochodzi do warszawskiego derby. Jedna rodzina przeciwko drugiej rodzinie zaczyna wyciągać noże i różne inne narzędzia - powiedział w "Kropce nad i" poseł Lewicy Krzysztof Śmiszek. Komentował wydarzenia związane z działaniem CBA wobec prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Girzyński ocenił, iż "to, że prędzej czy później Centralne Biuro Antykorupcyjne (...) będzie podejmowało określone działania operacyjne, to było raczej do przewidzenia".

- Jak rozumiem, pan prezes NIK nie ma nic do ukrycia i sam lada moment zrezygnuje z immunitetu - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 sekretarz stanu w ministerstwie infrastruktury Marcin Horała, komentując działania CBA w sprawie Mariana Banasia. Izabela Leszczyna z Koalicji Obywatelskiej określiła działalność służb w tej sprawie jako "gangsterskie porachunki w PiS-ie".

"Jestem zmuszony poinformować panią marszałek o naruszeniu prawa przez organy procesowe" - napisał prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś w środę w liście do marszałek Sejmu Elżbiety Witek. W ten sposób odniósł się do działań Centralnego Biura Antykorupcyjnego, którego funkcjonariusze przeszukali mieszkania i lokale z nim związane, a także chcieli przeszukać jego gabinet w siedzibie NIK.

Agenci CBA weszli w środowy poranek do mieszkań prezesa NIK. W liście skierowanym do marszałek Sejmu Marian Banaś ocenił, że doszło do naruszenia prawa. Po południu CBA pojawiło się również w siedzibie NIK. Tam, "pomimo protestów", agenci weszli do gabinetu Banasia pod jego nieobecność - przekazał kierownik biura prasowego Izby. Prokuratura Regionalna w Białymstoku wydała wieczorem komunikat, w którym napisała, że w ostatnich dniach dotarło do niej kolejne zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa przez Banasia, a środowe działania były "konsekwencją nowych ustaleń dowodowych".

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś nie odpowiedział na pytania dziennikarzy, czy zmieniał lub próbował cenzurować raport NIK dotyczący Krajowej Administracji Skarbowej. Zasłaniał się śledztwem prowadzonym przez prokuraturę. - Do czasu wyjaśnienia tych spraw nie będę zabierał w tej sprawie żadnego głosu - powiedział.

Najwyższa Izba Kontroli pod kierownictwem Mariana Banasia opublikowała raport na temat Krajowej Administracji Skarbowej z czasów, kiedy jej szefem był Marian Banaś. Zawarte w nim wnioski różnią się od tych, jakie powstały za kierownictwa poprzedniego prezesa NIK. Materiał magazynu "Polska i Świat" w TVN24.

Posłowie Platformy Obywatelskiej nie poprą wniosku Lewicy o Trybunał Stanu dla prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia - poinformował rzecznik partii Jan Grabiec. Jak uzasadniał, rozpoczynanie procedury bez wystarczającego udokumentowania zarzutów może doprowadzić do tego, że szef NIK uniknie odpowiedzialności konstytucyjnej.

W ramach planu B, który wtedy sygnalizowaliśmy, trzeba byłoby wtedy przekonać opozycję do współpracy - mówił w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do kwestii odwołania Mariana Banasia ze stanowiska prezesa Najwyższej Izby Kontroli. - Opozycja, która nie chce współpracować, bierze na siebie odpowiedzialność w tej kwestii - podkreślił szef rządu na konferencji po posiedzeniu gabinetu.

Sejmowa komisja do spraw służb specjalnych zapoznała się z informacją CBA w sprawie prezesa NIK Mariana Banasia. Głosami posłów klubu PiS oceniła, że służby w tej sprawie działały dobrze. Poseł Koalicji Obywatelskiej i członek speckomisji Adam Szłapka powiedział dziennikarzom po posiedzeniu, że po zapoznaniu się z raportem CBA jest "wstrząśnięty uzyskanymi informacjami". - Widać, że były podstawy do skierowania wniosku do prokuratury - dodał Maciej Gdula z Lewicy, również zasiadający w tej komisji.

Posłowie klubu Lewicy wnioskują o postawienie szefa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia przez Trybunałem Stanu. - Jeżeli myślicie, tak jak mówicie, to poprzyjcie ten wniosek - zaapelował do wszystkich klubów parlamentarnych wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Sebastian Kaleta, poseł klubu PiS, stwierdził, że "nie zna materiałów, które miałyby być podstawą do składania takich wniosków", a działania Lewicy są "czysto polityczne".