Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego

3 grudnia 2015

Prezes Trybunału wszedł na drogę ignorowania obowiązujących w Polsce ustaw - stwierdził poseł PiS Jacek Sasin. W ten sposób ocenił fakt, że Trybunał zgodnie z planem rozpocznie we wtorek dwudniowe posiedzenie, podczas którego zbada ustawę o TK autorstwa PiS.

- Nie chciałbym, żeby było jak w "Panu Tadeuszu", to znaczy, że po wielkiej bitce będzie nas godził ktoś z zewnątrz, więc proponuję, żebyśmy się pogodzili sami - stwierdził w "Jeden na jeden" Kazimierz Michał Ujazdowski. Europoseł PiS przedstawił w poniedziałek rano w TVN24 swój autorski pomysł na rozwiązanie kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Rząd nie może nie stosować się do wyroków Trybunału Konstytucyjnego. Nowy polski Sejm doprowadził do jego niestabilności. Kiedy Trybunał jest traktowany w ten sposób, może dochodzić do nieprzestrzegania "praworządności, demokracji i praw człowieka" - takie wnioski w sprawie zmian w Trybunale Konstytucyjnym dokonanych przez PiS oraz rząd Beaty Szydło wyciągnęła Komisja Wenecka. Projekt jej opinii opisuje "Gazeta Wyborcza".

Kancelaria Prezydenta RP nie zamawiała opinii prawnych ani ekspertyz dotyczących ustawy z 22 grudnia 2015 roku o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym - napisał prezydencki rzecznik Marek Magierowski w odpowiedzi na pytania "Faktów" TVN. "Prezydent RP odbywał bieżące, robocze konsultacje z współpracownikami" - czytamy w piśmie z Kancelarii Prezydenta.

Dopóki TK nie rozpatrzy zarzutów wobec grudniowej nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, dopóty podstawą działań Trybunału będzie ustawa z 25 czerwca - powiedział w poniedziałek wieczorem prezes TK Andrzej Rzepliński. - Trybunał na pewno nie ulegnie - dodał.

To Jolanta Rusiniak, sekretarz Rady Ministrów, zadzwoniła do wiceszefa Rządowego Centrum Legislacji, by nie drukował wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia - ustaliła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Rusiniak powoływała się na premier Beatę Szydło. W czwartek prokuratura umorzyła śledztwo ws. "zaniechania niezwłocznego ogłoszenia" wyroku.

- Opozycja, która wcześniej była obozem rządzącym na tyle rozleniwiła się rządząc, że dzisiaj nie chce pracować w trybie nawet 24-godzinnym, jeżeli jest taka potrzeba. To jest ich problem - stwierdziła szefowa KPRM Beata Kempa. Ostro skomentowała opinie, że TK powinien orzekać według przepisów poprzedniej ustawy, sprzed nowelizacji.

- Obowiązkiem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego jest dbanie o wymiar sprawiedliwości - powiedział były prezes SN, prof. Adam Strzembosz. Gość programu "Tak jest" stwierdził, że "bez najmniejszej wątpliwości" zaskarżyłby nowelizację ustawy o TK autorstwa PiS, podobnie jak zrobiła to obecna prezes SN, prof. Małgorzata Gersdorf.

- Trudno mi było zrozumieć tę sytuację, gdzie de facto trzech sędziów Trybunału mogło decydować o losie prawnym ustawy przyjętej przez parlament wybrany przez społeczeństwo. (…) Przyznacie państwo, że taka większość nie była wystarczająca - mówił w poniedziałek prezydent Andrzej Duda, uzasadniając swoją decyzję o podpisaniu nowelizacji do ustawy o działaniu Trybunału Konstytucyjnego. Tym samym powtórzył pogląd Jarosława Kaczyńskiego z 2011 roku.

We wtorek Platforma Obywatelska złoży skargę do Trybunału Konstytucyjnego na nowelę ustawy o TK podpisaną w poniedziałek przez prezydenta – zapowiedział w Opolu były szef MSZ i kandydat na przewodniczącego PO Grzegorz Schetyna.

Wiceszef klubu PO i kandydat na szefa tej partii Tomasz Siemoniak zapowiedział w poniedziałek tworzenie "frontu obrony konstytucji", tak by uniemożliwić zmianę ustawy zasadniczej w parlamencie. Do współpracy chciałby zaprosić kluby .Nowoczesnej i PSL.