100-lecie odzyskania niepodległości

13 października 2017
tvn24Józef Klemens Piłsudski urodził się 5 grudnia 1867 r.

W TVN24 i TVN24 BiS oraz na portalu tvn24.pl przypominamy w tym roku polską drogę do niepodległości. Zapraszamy na serię programów, wywiadów i debat pt. "Sto lat niepodległości".

W 1926 roku jako jeden z pięciu i pół miliona Polaków podpisał "Deklarację o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych". Tak nasi rodacy dziękowali wówczas za pomoc USA po I wojnie światowej. Był wśród nich Cyprian Skwarek. W lutym skończy 102 lata. Nie żyje już żaden inny z jego szkolnych kolegów - sygnatariuszy dokumentu. Reportaż Brygidy Grysiak dla magazynu "Polska i Świat". (http://www.tvn24.pl)

PRZECZYTAJ SPECJALNE WYDANIE MAGAZYNU TVN24 POŚWIĘCONE STULECIU

Legiony Piłsudskiego

Poczucie humoru a la Charlie Chaplin, charyzma, siła charakteru, siła osobowości, umiejętność przekazywania swoich myśli - tak o Józefie Piłsudskim mówi jego wnuczka Joanna Onyszkiewicz w rozmowie z reporterką TVN24 Brygidą Grysiak. - Był człowiekiem chorym na Polskę - dodaje z kolei profesor Włodzimierz Suleja, biograf Piłsudskiego.

- Jeśli chcemy zrozumieć to, co działo się w Polsce w okresie międzywojennym, podczas II wojny światowej, a nawet po niej, to trzeba wiedzieć o Legionach - mówi profesor Andrzej Chwalba. Historyk opowiadał w programie "Sto lat niepodległości" o tym, jaką rolę odgrywały Legiony Polskie pod przewodnictwem Józefa Piłsudskiego w odzyskaniu niepodległości przez Polskę i jak wielki wpływ miały na wszystko, co się działo później w kraju.

Amerykańska pomoc

W 1926 roku jako jeden z pięciu i pół miliona Polaków podpisał "Deklarację o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych". Tak nasi rodacy dziękowali wówczas za pomoc USA po I wojnie światowej. Był wśród nich Cyprian Skwarek. W lutym skończy 102 lata. Nie żyje już żaden inny z jego szkolnych kolegów - sygnatariuszy dokumentu. Reportaż Brygidy Grysiak dla magazynu "Polska i Świat".

- To się szalenie rzadko zdarza, bo my na ogół nie lubimy naszych dobroczyńców - mówił o "Deklaracji Przyjaźni i Podziwu dla Stanów Zjednoczonych" amerykanista Zbigniew Lewicki. O tym, jak to się stało, że 5,5 miliona Polaków postanowiło wyrazić wdzięczność wobec Amerykanów opowiadali goście debaty "Sto lat niepodległości" w TVN24.

- Przez 125 lat niewoli Polacy zachowali swoją tożsamość, a w czasie I wojny światowej wielu Polaków patriotów było bardzo aktywnych. Stany Zjednoczone włączyły się w ten proces w szczególny sposób - podkreślił w rozmowie z Jackiem Stawiskim profesor Neal Pease, który zajmuje się historią Polski, także międzywojenną.

To był pierwszy raz, gdy zachodni przywódca tak jasno powiedział o niepodległości Polski. 100 lat temu Polski wciąż nie było na mapie. Wtedy, w styczniu 1918 roku, prezydent Stanów Zjednoczonych Thomas Woodrow Wilson przedstawił orędzie o powojennym ładzie na świecie. W 13. punkcie jasno stwierdził, że musi zostać utworzone niepodległe państwo polskie. Włączenie do orędzia sprawy polskiej to zasługa Ignacego Jana Paderewskiego. Pianista i kompozytor był wtedy bardzo popularny na Zachodzie i wykorzystywał to w dyplomacji. Reportaż dziennikarki TVN24 Brygidy Grysiak.

Walka o granice

Koniec I wojny światowej i niepodległość 11 listopada nie oznaczała, że Polska jest wolna i bezpieczna. Przez kolejne lata na wielu frontach Polacy walczyli o ostateczne granice II Rzeczpospolitej.

To była zasługa polskiej elity politycznej, ale i całego społeczeństwa polskiego, które wyjątkowo potrafiło się zmobilizować - wyjaśniał profesor Piotr Eberhardt, geograf z Polskiej Akademii Nauk, pytany o to, jak kształtowały się granice Rzeczpospolitej w 1918 roku. Wraz z reporterką TVN24 Brygidą Grysiak w kolejnej części cyklu "Sto lat Niepodległości" przedstawił ten przełomowy w polskiej historii proces.

Także dyrektor Muzeum Historii Polski Robert Kostro przypominał, że w listopadzie 1918 roku nie było jasności, co będzie należało do państwa polskiego.

Dwie wizje

Kształt terytorialny drugiej Rzeczpospolitej w dużej mierze był realizacją wizji Polski Romana Dmowskiego - podkreślał profesor Aleksander Hall w rozmowie z reporterką TVN24 Brygidą Grysiak w programie "Sto lat niepodległości" w TVN24.

W 1904 roku Piłsudski i Dmowski spotkali się w Tokio na ulicy. Gdy trwała wojna rosyjsko-japońska, przez dziewięć godzin rozmawiali o tym, jak chcą walczyć o niepodległość Polski. Każdy chciał inaczej. Obiecali sobie, że nigdy tej rozmowy nie wykorzystają przeciwko sobie.

- Grupa Piłsudskiego rozpoczęła działalność quasi powstańczą czy terrorystyczną, jak zapowiadał, natomiast Dmowski prowadził politykę rozumnej ugody, jak też Piłsudskiemu się zwierzył - podkreślił profesor Krzysztof Kawalec, historyk i biograf Romana Dmowskiego.

Nie ma ani jednego ich wspólnego zdjęcia. Nie tylko dlatego, że spotykali się rzadko. - Można też sądzić - biorąc pod uwagę otoczenie każdego z nich, elektorat polityczny, że nie zaakceptowałby takiego wspólnego zdjęcia. Poczułby się zdradzony - zwrócił uwagę biograf Dmowskiego.

Nienowoczesna armia

Polska rozbudowywała się i modernizowała armię według wizji naczelnego wodza. - Józef Piłsudski był przekonany o skuteczności tej wizji armii, którą wypracował w czasie I wojny światowej - stwierdził w programie "Sto lat niepodległości" Andrzej Chwalba z Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

- Po śmierci Piłsudskiego zrozumiano, że w porównaniu do innych armii, polska armia jest jednak niedoinwestowana, nienowoczesna, brakuje nowoczesnych broni, lotnictwa, broni pancernej - dodał.

Jak powiedział, w zakładach przemysłowych, zbrojeniowych, zaczęto produkować w szybkim tempie sprzęt potrzebny Polsce.

- Ale ze względu na szybki wybuch wojny, szybszy niż myślano - bo we wrześniu 1939 roku - polska armia tylko w pewnym stopniu została zmodernizowana. Niemiecka armia była armią zmechanizowaną, trudno było tę wojnę wygrać - podsumował profesor Chwalba.

Jaka Polska?

Gdy niepodległość została już zdobyta, trzeba było Polskę urządzić. Polska w listopadzie 1918 roku, budowana przede wszystkim przez lewicę z Józefem Piłsudskim na czele, odradzała się jako państwo zdecydowanie demokratyczne.

Tymczasem dla Polaków w 1918 roku nie było oczywiste, jaką demokrację chcieliby mieć we własnym kraju. - Powstało choćby pytanie, czy do współdecydowania o państwie dopuścić mniejszości narodowe - mówił prof. Andrzej Friszke.

Koniec końców okazało się, że II Rzeczpospolita przeszła drogę od postępowej demokracji do rządów autorytarnych.

Bohaterowie Niepodległej

Nie byłoby II RP bez wybitnych polityków, którzy ją kształtowali od początku, choć potem niekiedy ich drogi z władzą rozeszły się i to czasem dramatycznie.

Jedną z takich postaci był chłopski polityk Wincenty Witos, który w obliczu wojny polsko-bolszewiskiej Witos w 1920 roku jako premier stanął na czele Rządu Obrony Narodowego, by w 1931 roku zostać aresztowanym na polecenie Piłsudskiego.

Przyjacielem tego ostatniego, który stał się potem jego zagorzałym wrogiem był z kolei socjalista Ignacy Daszyński. Jak przeciwnik sanacyjnego reżimu umarł również Wojciech Korfanty, wielki bojownik o polskość Śląska.

Tak jak polskość Śląska musiała zostać wywalczona, tak też polskość Wielkopolski była okupioną krwią. I to z doskonałym skutkiem.

OGLĄDAJ ROZMOWY O NIEPODLEGŁEJ

Źródło zdjęcia głównego: Domena pubiczna Wikipedia

100 lat temu, 26 stycznia 1919 r., o ósmej rano rozpoczęły się pierwsze w polskiej historii powszechne wybory parlamentarne. Ich stawką był nie tylko ustrój odrodzonej Polski, lecz i pozycja państwa na arenie międzynarodowej. Głosowanie poprzedziła zacięta kampania wyborcza.

100 lat temu, 18 listopada 1918 roku, zwierzchnik władz cywilnych odrodzonego państwa Józef Piłsudski przyjął ślubowanie prezydenta ministrów Jędrzeja Moraczewskiego. Tworzona przez tego polityka rada ministrów jest uznawana za pierwszy rząd II Rzeczypospolitej.

Edward Mandell House to postać, której Europa i Polska zawdzięczają bardzo wiele. Był zaufanym doradcą amerykańskiego prezydenta Thomasa Woodrow Wilsona i przyjacielem polskiego artysty i premiera Ignacego Paderewskiego. Mimo to został niemalże zapomniany. Dokumentalny film "Pułkownik House", zrealizowany przez polski zespół Grupy Discovery, opowiada jego historię.

28 października 1918 roku powstała Czechosłowacja. W rocznicę tego dnia, w tym roku setną, w Czechach obchodzone jest narodowe święto niepodległości. Dwa dni później świętują Słowacy. Film z życzeniami dla sąsiadów przygotowało polskie Biuro Programu "Niepodległa". "Cieszmy się z różnorodności" - słyszymy z nagrania, które w żartobliwy sposób odnosi się do różnic i podobieństw naszych trzech języków.

Już dziś o godzinie 20 zapraszamy do TVN24 na debatę "Niepodległość, wolność, przyszłość" z okazji stulecia odzyskania niepodległości. Podczas debaty między innymi odczytane zostaną najpiękniejsze życzenia dla Polski, które można było składać przez ostatnie kilka miesięcy na portalu tvn24.pl.

- Przyznanie praw wyborczych kobietom nie było efektem dania im jakiegoś prezentu - przekonywała Karolina Wigura z Uniwersytetu Warszawskiego i "Kultury Liberalnej". O roli kobiet w odzyskaniu niepodległości i setnej rocznicy nadania im prawa głosu w wyborach rozmawiała z Jackiem Stawiskim w programie "Stulecie Niepodległości" w TVN24.

Spór o umowną datę odzyskania przez Polskę niepodległości był w dwudziestoleciu międzywojennym bardzo gorący. Różne formacje zgłaszały swoje propozycje. Było ich wiele, ale w końcu padło na 11 listopada. Dlaczego akurat tego dnia świętujemy? W programie "100-lecie niepodległości" na to pytanie odpowiadają eksperci.

Wojciech Korfanty, dyktator Trzeciego Powstania Śląskiego, komisarz plebiscytowy, wicepremier i parlamentarzysta. Dla Polski zmienił nawet imię, z Adalbert. Człowiek, który wybrał polskość, na nią postawił i o nią walczył. - Gdyby nie on, Katowice byłyby niemieckie - mówi Jan Planta z Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach.

Działalność polityczną rozpoczął jako nastolatek. Twarz polskiego socjalizmu II RP. Przyjaciel, a potem zagorzały krytyk Józefa Piłsudskiego. Ignacy Daszyński, jeden z ojców założycieli polskiej niepodległości, należał do najbardziej wpływowych polityków dwudziestolecia międzywojennego. Program "100 lat niepodległości" TVN24.

Wincenty Witos był "patriotą oddanym do końca" Polsce, nigdy się na nią nie obraził, choć jego życie nie było usłane różami – stwierdził Janusz Skicki z muzeum poświęconego politykowi w jego rodzinnych Wierzchosławicach. Kim był Witos i jak sięgnął po najważniejsze funkcje w państwie? Program "100 lat niepodległości" TVN24.

Dla Polaków w 1918 roku nie było oczywiste, jaką demokrację chcieliby mieć we własnym kraju. Powstało choćby pytanie, czy do współdecydowania o państwie dopuścić mniejszości narodowe - mówi prof. Andrzej Friszke. W sobotę w debacie "Sto lat niepodległości" w TVN24 historycy zastanawiali się, jak to się stało, że II Rzeczpospolita przeszła drogę od postępowej demokracji do rządów autorytarnych.

- Po śmierci Józefa Piłsudskiego zrozumiano, że w porównaniu do innych armii polska armia jest jednak niedoinwestowana, brakuje nowoczesnych broni, lotnictwa, broni pancernej. Trudno było wygrać wojnę - mówił profesor Andrzej Chwalba z Instytutu Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W felietonie reporterki TVN24 Brygidy Grysiak w kolejnej części cyklu "Sto lat Niepodległości" wyjaśniał, jak armia odbudowywała państwo i jak go broniła. W drugiej części programu o siłach zbrojnych II Rzeczpospolitej opowiadał profesor Grzegorz Nowik z Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku.

Polska nigdy nie była krajem jednonarodowym, jednoetnicznym. Zawsze była złożona z wielu etni, który ze sobą współżyły - zaznaczał historyk i demograf historyczny profesor Krzysztof Zamorski. Wraz z reporterką TVN24 Brygidą Grysiak w kolejnej części cyklu "Sto lat Niepodległości" przedstawił zmiany, jakie polskie społeczeństwo przeszło od 1918 roku. W drugiej części programu o II Rzeczpospolitej opowiadał również profesor Tomasz Nałęcz.

Obecnie granice są wyprostowane i jesteśmy bardziej homogeniczni - stwierdził Robert Kostro, dyrektor Muzeum Historii Polski. W programie "Sto lat Niepodległości" w TVN24 mówił o tym, jak w 1918 roku kształtowały się granice odzyskującej niepodległość Rzeczpospolitej. Jak dodał, Polska po II wojnie światowej przeszła ogromną zmianę, o czym nie zawsze pamiętamy.