Pozdrowienia od Szyszki, Jurgiel o samopoczuciu. Ministrowie niezbyt wylewni w sprawie zmian

W Sejmie powstała nieofcjalna lista nazwisk osób, które być może zostaną poddan do dymisji
Zaminy w rządzie zapowiedziane przez premier
Źródło wideo: TVN 24
Źródło zdj. gł.: tvn24
- Pani premier powołała rząd i ma prawo zmieniać - mówił w Sejmie Krzysztof Jurgiel (PiS), minister rolnictwa i rozwoju wsi o zmianach w rządzie zapowiedzianych przez premier Beatę Szydło. - Dziękuję, pozdrawiam serdecznie - unikał odpowiedzi Jan Szyszko (PiS), minister środowiska.

We wtorek premier Beata Szydło zapowiedziała, że w ciągu "najbliższych kilkunastu dni" przekaże opinii publicznej swoje decyzje o zmianach w Radzie Ministrów.

Zapytany "czy jest spokojny o swoje stanowisko", minister rolnictwa nie chciał udzielić odpowiedzi. - Panie redaktorze niech pan wykaże trochę cierpliwości. Pani premier powołała rząd i ma prawo zmieniać - mówił.

- Pan zachowuje się bardzo niegrzecznie. Nie wiem, o co panu chodzi naprawdę - powiedział Jurgiel zapytany o to czy czuje się bezpiecznie o swoje stanowisko i czy widzi powód, aby odejść.

- To moja sprawa, jak ja się czuje. Moje samopoczucie to nie jest pana sprawa - mówił.

"To wszystko jest przedwczesne"

- To wszystko jest przedwczesne - komentowała przyszłe zmiany Elżbieta Rafalska (PiS), minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

- To jest taka giełda nazwisk, która myślę, że jest dużo większa, niż będą rzeczywiste zmiany - dodała.Minister środowiska Jan Szyszko (PiS) zapytany, czy nie boi się o swoje stanowisko, również nie był zbyt wylewny. - Dziękuję pozdrawiam serdecznie TVN. Bardzo się cieszę, że interesujecie się wszystkim - uciął.

Ministrowie o zmianach w rządzie

Ministrowie o zmianach w rządzie

Jurgiel to "pewny punkt PiS"

- To jest pewny punkt rządu PiS, bo rzeczywiście trwa i trwał będzie - mówił o szansach na przetrwanie Jurgiela w rządzie jego poprzednik na tym stanowisku w poprzednim gabinecie Marek Sawicki z PSL.

- Myśmy składali wniosek o jego odwołanie, PiS go mocno bronił, to nie sądzę, aby dwa miesiące po tym wniosku decydował się na jego odwołanie - dodał.

"Wszyscy" do dymisji

- Uważam, że będzie kosmetyczna [zmiana w rządzie - red.], premier Szydło zostanie - mówił z kolei Grzegorz Schetyna, szef Platformy Obywatelskiej. Zdaniem Schetyny zapowiedziane przez premier zmiany są po to, aby "przykryć konwencję Platformy Obywatelskiej". - Ta nieudolna konferencja, która miała miejsce w sobotę, trzech partii rządzących, a potem rozmowy o rekonstrukcji, której nie będzie. To świadczy o takiej pustce programowej i braku pomysłu politycznego - powiedział. Szef PO dodał, że "wszyscy” powinni zostać poddani dymisji.

Autor: MKK\mtom / Źródło: tvn24

Czytaj także: