Zmiany w rządzie PiS

29 września 2016

Czy was nie kłuje w oczy to, że jeszcze dzisiaj w Sądzie Najwyższym jest kilku sędziów, którzy byli sędziami stanu wojennego? - pytał we wtorek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki, zwracając się do posłów opozycji. Oświadczył, że całym sercem wspiera reformę wymiaru sprawiedliwości.

- Przecięliście stoły świąteczne piłą mechaniczną nienawiści na pół - stwierdził w czasie debaty nad expose premiera Mateusza Morawieckiego lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, dodając, że rząd PiS dzieli Polaków i skłóca rodziny. Poseł Kukiz'15 Grzegorz Długi zauważył z kolei, że w mowie Morawieckiego "nie padło słowo Rosja, nie padło słowo Niemcy". Z kolei przedstawiciel PiS Ryszard Terlecki ocenił, że rząd PiS będzie "rządem kontynuacji".

Polska dyplomacja musi być bardziej efektywna, jestem gotowy podjąć się jakiejś innej misji - tak szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski odniósł się do doniesień o tym, że miałby objąć funkcję szefa MSZ. Jak podkreślił, nie chodzi tu tylko o zmianę personalną, ale przede wszystkim o reorganizację polityki zagranicznej.

Szef Komisji Europejskiej wystosował list z gratulacjami do nowego premiera Mateusza Morawieckiego. Wyraził nadzieję, że "Polska będzie nadal pozytywną siłą na rzecz integracji europejskiej".

Nie mam złudzeń, że proces wyborczy może być deformowany, ale potencjał wolnościowy Polaków jest na tyle duży, że i ta władza może zmienić się w wyniku wyborów - przekonywał w "Faktach po Faktach" eurodeputowany i były polityk PiS Kazimierz Michał Ujazdowski. Drugim gościem programu był Zbigniew Janas, były działacz opozycji w PRL. Dyskusja dotyczyła między innymi piątkowych wydarzeń sprzed Pałacu Prezydenckiego.

Pan premier Morawiecki nie jest samodzielnym człowiekiem, pewnie jest sprawnym karierowiczem - ocenił w niedzielę w "Faktach po Faktach" były działacz opozycji w PRL Władysław Frasyniuk. - Trzeba pokazać europejską twarz, żeby zminimalizować niechęć Unii Europejskiej - ocenił powody wymiany szefa rządu.

- To nie jest kino familijne, żeby mnie poruszał los pani premier. To jest polityczka i gdyby była niezależna, była naprawdę liderką, to może byśmy jej tak po ludzku kibicowali - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 Robert Biedroń, prezydent Słupska. Były poseł Twojego Ruchu komentował zmianę na stanowisku premiera. - Nie ma nadziei dla tego kraju - dodał.

- Zakończenie tej sprawy przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego to jest to, czego prezydent oczekiwał - mówił w "Piaskiem po oczach" rzecznik Andrzeja Dudy, Krzysztof Łapiński. Odniósł się w ten sposób do odebrania generałowi Kraszewskiemu, bliskiemu współpracownikowi głowy państwa, dostępu do informacji niejawnych.

Jeżeli będą potrzebne zmiany, to nie trzeba ich robić pochopnie - powiedział desygnowany na premiera w piątek Mateusz Morawiecki. Dodał, że na początku następnego tygodnia chce powołać Radę Ministrów "niemalże w identycznym składzie". Morawiecki zapowiedział także kontynuację pracy z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą, przewodniczącym komisji weryfikacyjnej Patrykiem Jakim oraz szefową kancelarii premiera Beatą Kempą.

Jarosław Kaczyński dostał jakieś bardzo mocne argumenty, które sprawiły, że prezydent został sprowadzony już nawet nie do poziomu podłogi, ale sutereny - mówił w "Faktach po Południu" Ludwik Dorn. Były marszałek Sejmu odniósł się do decyzji, które zapadły w czwartek wieczorem podczas obrad Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości.

- To wspaniałe, wielkie wyzwanie dla mojego syna Mateusza Morawieckiego i dalszy ciąg dobrej zmiany. Jego osoba i działania będą bardziej jednoczyły Polaków i Europejczyków - ocenił Kornel Morawiecki (koło Wolni i Solidarni), odnosząc się do wysunięcia przez PiS kandydatury Mateusza Morawieckiego na premiera.

- To fundowanie koszmaru dwóm osobom, które wyraźnie się nie lubią i wyraźnie rywalizowały ze sobą. To nie do pomyślenia, żeby premier i wicepremier zamieniali się miejscami - ocenił Tomasz Siemoniak (PO) we "Wstajesz i wiesz" w TVN24, komentując zmiany w rządzie. - To jest rozwiązanie na kilka miesięcy, tyle bomb jest podłożonych pod ten układ rządowy, że na wiosnę prezes będzie premierem - podkreślił.

Była tak świetna, że musiała zrezygnować - ironizował Marcin Kierwiński z PO, pytany o zmianę na stanowisku premiera. Dla polityków opozycji, którzy w czwartek rano domagali się wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło, jej wieczorna rezygnacja i wyznaczenie wicepremiera Mateusza Morawieckiego na następcę to "próba przykrycia innych wydarzeń". Zdaniem Kierwińskiego Szydło była "zderzakiem, który trzeba było wymienić". - Strasznie ją przeczołgali. Po ludzku jej współczuję - przyznał Piotr Zgorzelski z PSL.

Beata Szydło stała się "rzecznikiem rządu", a nie kierownikiem rządu - powiedział Kazimierz Marcinkiewicz w "Kropce nad i". Były premier skomentował w ten sposób przyczyny rezygnacji Beaty Szydło ze stanowiska premiera. Decyzja ta zapadła w czwartek podczas obrad Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Były premier odniósł się również do tego, że stanowisko to ma objąć teraz minister finansów i wicepremier, Mateusz Morawiecki.