"Zmiana w teatrze marionetek nie ma żadnego znaczenia"

Goście "Piaskiem po oczach" o desygnowaniu Mateusza Morawieckiego na premiera
Hall o "zamianie w teatrze marionetek"
Źródło wideo: tvn24
Uważam, że to jest fakt zupełnie nieistotny, bo nie zmienia się struktura obozu rządzącego. W dalszym ciągu ma on innego lidera, czyli Jarosława Kaczyńskiego - mówił w piątek w "Piaskiem po oczach" Aleksander Hall. Były opozycjonista i polityk odniósł się do dymisji Beaty Szydło i powierzenia funkcji premiera Mateuszowi Morawieckiemu. Gośćmi programu byli też Michał Kamiński i Ryszard Czarnecki.

W piątek w Pałacu Prezydenckim prezydent Andrzej Duda przyjął dymisję Beaty Szydło z funkcji Prezesa Rady Ministrów. Zaraz potem na nowego szefa rządu desygnował Mateusza Morawieckiego.

Zmiana w Polsce "zupełnie nieistotna"

- Kształt nowego, starego rządu przypomina mi coś co liberałowie nazywają patchworkową rodziną - ocenił Michał Kamiński z Europejskich Demokratów. Dodał, że nikt nie uwierzy w to, że Beata Szydło "sama chciała przestać być premierem".

Zdaniem Aleksandra Halla zmiana szefa rządu jest "zupełnie nieistotna".

- Nie zmienia się struktura obozu rządzącego. W dalszym ciągu ma on innego lidera, czyli Jarosława Kaczyńskiego. To naprawdę jest trzeciorzędne z punktu widzenia Polski czy (na czele rządu stoi - red.) pani Szydło, czy pan Morawiecki - powiedział Hall.

Dodał, że Mateusz Morawiecki "na razie będzie posłusznym wykonawcą poleceń lidera PiS".

- Być może w dłuższej perspektywie podejmie próbę usamodzielnienia się - stwierdził.

Kaczyński to "ojciec chrzestny" polityków

Dodał, że "dzisiaj ważniejszym faktem (od zmian w rządzie - red.) jest przegłosowanie (przez Sejm - red.) fatalnych, haniebnych ustaw sądowniczych". - Zamiana w teatrze marionetek nie ma żadnego znaczenia - kontynuował.

Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący PE (PiS) stwierdził, że nazwanie Beaty Szydło czy Mateusza Morawieckiego marionetkami "jest bardzo nieładnym określeniem, nieeleganckim".

Powiedział, że to jest "rzeczą oczywistą, że głównym playmakerem w polskiej polityce od lat jest Jarosław Kaczyński. - Jak policzyłem, to "ojciec chrzestny" trzech prezydentów i sześciu premierów - wyliczał Czarnecki.

Polityk ujawnił także szczegóły głosowania podczas obrad Komitetu Politycznego PiS.

- Ja głosowałem za propozycją, aby tę rezygnację (Beaty Szydło - red.) przyjąć i powołać na stanowisko premiera Mateusza Morawieckiego - powiedział Czarnecki.

Dodał, że za przyjęciem rezygnacji Szydło "głosowało ponad 90 procent członków komitetu". - Pokazaliśmy, że jesteśmy jednością - podsumował.

- Pani premier się nie obraża, szacunek dla niej, nie wychodzi, nie trzaska drzwiami, pracuje dla zespołu - ocenił deklarację Szydło, że pozostanie w rządzie.

O relacjach z innymi państwami

Zapytany o przyszłe relacje Polski z Unią Europejską Michał Kamiński powiedział, że Mateusz Morawiecki "na pewno łatwiej będzie je nawiązywał". - Każdy powinien trzymać kciuki za niego, aby jak najlepiej przedstawiał Polskę - mówił.

- Pamiętajmy, że mamy problemy nie z tego powodu, że premier (Beata Szydło - red.) się źle zachowywała w Europie, bo na pewno zachowywała się zacnie - stwierdził polityk. - Ona miała kłopoty i my mamy kłopoty z tego powodu, co się dzieje tutaj w Polsce, w naszym systemie prawnym, w marszach 11 listopada - wymieniał.

Dodał, że bardzo by chciał, aby Morawiecki zmienił coś po przejęciu stanowiska premiera.

- W polityce międzynarodowej bardzo ważne są osobiste kontakty interpersonalne - stwierdził Czarnecki. Dodał, że Morawiecki "jako pierwszy minister finansów został zaproszony na systematyczne spotkania szefów resortów finansów strefy euro".

- Powinniśmy bronić polskiego interesu i Mateusz Morawiecki będzie to robił - powiedział polityk PiS.

Czarnecki: Morawiecki będzie bronił polskiego interesu

Czarnecki: Morawiecki będzie bronił polskiego interesu

Autor: MKK//plw / Źródło: tvn24

Czytaj także: