TVN24 | Polska

Stan wyjątkowy przedłużony. Kamiński przemawia, za nim posłanka ze zdjęciem dziecka migrantów z Michałowa

TVN24 | Polska

Autor:
ft/kab
Źródło:
TVN24
Mariusz Kamiński w Sejmie. Za jego plecami posłanka ze zdjęciem dziecka migrantów z Michałowa
Mariusz Kamiński w Sejmie. Za jego plecami posłanka ze zdjęciem dziecka migrantów z MichałowaTVN24
wideo 2/14
TVN24Mariusz Kamiński w Sejmie. Za jego plecami posłanka ze zdjęciem dziecka migrantów z Michałowa

W trakcie czwartkowego wystąpienia ministra Mariusza Kamińskiego w Sejmie obok mównicy stanęła posłanka Koalicji Obywatelskiej Magdalena Filiks, która trzymała w ręku zdjęcie jednego z dzieci zatrzymanych i odesłanych na granicę przez polskie służby. - Będzie pani potem pisać odwołania z prośbą, żeby cofnąć pani karę finansową, prawda? Taka jest wasza odwaga - zwrócił się do posłanki KO wicemarszałek Ryszard Terlecki, zdaniem którego Filiks uniemożliwiała prowadzenie obrad. 

W czwartek Sejm wyraził zgodę na przedłużenie stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią o kolejne 60 dni. Wniosek skierowany do izby przez prezydenta Andrzeja Dudę poparło 237 posłów, 179 było przeciw, a 37 wstrzymało się od głosu. Głosowanie w Sejmie poprzedziła burzliwa debata, w czasie której głos zabrał między innymi szef MSWiA Mariusz Kamiński. - Granica polska jest twardą granicą i będzie twardą granicą – deklarował.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

W czasie wystąpienia Kamińskiego przy sejmowej mównicy stanęła posłanka Koalicji Obywatelskiej Magdalena Filiks, która trzymała w ręku zdjęcie dziewczynki, jednego z dzieci znajdującego się w grupie migrantów zatrzymanych i odesłanych na granicę przez polską Straż Graniczną.

- Przywołuję panią do porządku i stwierdzam, że uniemożliwia pani prowadzenie obrad. Pani poseł, będzie pani potem pisać odwołania z prośbą, żeby cofnąć pani karę finansową, prawda? Taka jest wasza odwaga. Tu jesteście odważni, ale potem przychodzicie i prosicie, żeby wam umorzyć karę finansową. To jest wasza moralność i mentalność – mówił wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki.

Sośnierz niszczy zdjęcie dziecka z Michałowa

Po wystąpieniu Kamińskiego zdjęcie stało przez dłuższą chwilę przy sejmowej mównicy. W pewnym momencie, gdy głos zabierała posłanka Lewicy Anita Sowińska, do mównicy podszedł poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz i ściągnął zdjęcie z podium. Gdy odchodził w stronę swego miejsca na sali plenarnej, kamery zarejestrowały, jak gnie fotografię dziecka z Michałowa. Chwilę później zniszczone zdjęcie ponownie na mównicy postawił poseł KO Franciszek Sterczewski.

"Hańba, panie pośle. Zniszczeniem zdjęcia nie przykryje pan tragedii tej dziewczynki" - napisała na Twitterze posłanka KO Krystyna Szumilas, udostępniając kadry, na których widać zdjęcie przed i po wydarzeniu z udziałem posła Sośnierza.

Dobromir Sośnierz zdejmuje z mównicy i gnie zdjęcie dziecka z Michałowa
Dobromir Sośnierz zdejmuje z mównicy i gnie zdjęcie dziecka z MichałowaTVN24

Migranci z Michałowa odesłani na granicę. Wśród nich kobiety i dzieci

We wtorek dziennikarze "Gazety Wyborczej" opisali wydarzenia, do których doszło dzień wcześniej przed placówką Straży Granicznej w Michałowie na Podlasiu. Jak relacjonowali, przebywało tam ponad 20 migrantów, w tym kobiety oraz ośmioro dzieci. "Odmówili wejścia do budynku, kładąc się na chodniku, rozpaczając" - opisano.

Grupa migrantów przed budynkiem Straży Granicznej w MichałowieTVN24

W środę rzeczniczka prasowa Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej Katarzyna Zdanowicz przekazała w rozmowie z reporterką TVN24 Martą Abramczyk, że wobec migrantów "zastosowano procedurę zgodnie z rozporządzeniem".

CO SIĘ STAŁO W DZIECMI Z MICHAŁOWA

Na pytanie, czy to oznacza, że zostali wywiezieni z powrotem na granicę, Zdanowicz odparła: - Tak, zostali doprowadzeni do linii granicy i teraz znajdują się na Białorusi. Rzeczniczka potwierdziła, że wśród migrantów były kobiety i dzieci. 

Autor:ft/kab

Źródło: TVN24

Pozostałe wiadomości