Słowackie wilki napadają na polskie owieczki

 
Wilki są niebezpieczne szczególnie w nocy
Źródło zdj. gł.: sxc.hu
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Podhale przeżywa w tym roku szczególnie kłopotliwy najazd wilków, które schodzą ze słowackiej strony, uciekając przed myśliwymi z południa. Normalnie niegroźne zwierzęta, ostatnio atakują stada nawet znajdujące się w wiejskich zagrodach.
Owieczki na halach są chronione przez całą dobę, we wsiach jest inaczej
Owieczki na halach są chronione przez całą dobę, we wsiach jest inaczej
Źródło zdjęcia: sxc.hu

- W tym roku wilki dały się we znaki - powiedział dziennikarzom portalu "nowepodhale.pl" Jan Janczy, dyrektor Związku Hodowców Owiec i Kóz w Nowym Targu. - Wyrządziły dużo szkód. Z tego co zaobserwowaliśmy, coraz więcej ataków notowanych jest na Skalnym Podhalu. Wcześniej więcej było ich w Jaworkach. Słowacy je odstrzeliwują, może dlatego przenoszą się za pożywieniem na naszą stronę - tłumaczy.

Najbardziej niepokojące, a zarazem nietypowe jest to, że wilki coraz częściej schodzą do wsi. Atakują owce pasące się w zagrodach, co zdarzało się niezwykle rzadko, piszą autorzy artykułu.

Pilnujcie owieczek całą dobę

Zwierzęta na halach pilnowane są całą dobę, dlatego są bardziej bezpieczne. Jednak owieczki, które trzymane są w zagrodach nie mają w nocy zapewnionego odpowiedniego bezpieczeństwa.

W nocy wilkom łatwiej polować, bo gospodarze śpią, nie opiekując się stadem. Jak piszą dziennikarze z Podhala, napady na zagrody zdarzyły się m.in. na zakopiańskiej Olczy, w Poroninie, Szaflarach. Dyrektor Janczy szacuje, że w tym roku doszło do kilkudziesięciu ataków na stada. W samym październiku 15 hodowców zgłosiło swoje szkody.

Źródło: nowepodhale.pl

Czytaj także: