"Rana między Polakami a Żydami jest głęboka"

"Magazyn 24 godziny"
"Magazyn 24 godziny"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dlaczego wielu Żydów nie ufa Polakom, choć to w naszym kraju było najwięcej ludzi ratujących ich podczas II wojny światowej? - Rana między obu narodami jest bardzo głęboka - mówił w "Magazynie 24 godziny" były ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss. Jego zdaniem nie zabliźniła się głównie przez "dwa pokolenia nieutrzymywania wzajemnych kontaktów".

- Po II wojnie światowej rozmawialiśmy ze wszystkimi, nawet z narodem niemieckim, ale z Polakami nie - przypominał Szewach Weiss. Ta "trwająca dwa pokolenia cisza" wywarła wielkie piętno na wielu Żydach. Nie pozwoliła bowiem, według Weissa, stworzyć atmosfery zaufania po bolesnych doświadczeniach z lat już po wojnie.

Pogromy w pamięci

- Wielu Żydów pamięta atmosferę strachu już po II wojnie światowej. Pogromy, jak ten w Kielcach, wywarły na nich wielkie piętno. Pamiętajmy, że po nim wyjechało z Polski 100 tys. Żydów - tłumaczył dalej Szewach Weiss.

Dodał, że na wzajemną nieufność wpływa również odmienny charakter wojennego doświadczenia obu nacji. - Byli Polacy, którzy współpracowali z Niemcami, ale setki tysięcy nam pomagały, narażając własne życie. My nie przeszliśmy takiego egzaminu, nie znaleźliśmy się w sytuacji, kiedy trzeba pomagać zagrożonym - mówił Weiss.

Najpiękniejszy z pomników

Jego zdanie o dwoistości tej sytuacji podziela były marszałek Sejmu Marek Jurek. - Nie wiemy, jak to jest ukrywać się na wojnie przez kilka lat. ale nie wiemy również do końca, jak to jest pomagać tym, którzy się ukrywają - uważa Jurek. Ale zaznacza, że najważniejsze teraz jest już co innego.

- Najpiękniejszym pomnikiem tej pomocy są ci, którzy żyją dzięki ocalonym - ich dzieci, wnuki. Dzięki każdej ocalonej osobie żyją dziesiątki - dodał Marek Jurek.

Źródło: tvn24

Czytaj także: