"Pozytywne zaskoczenie" nie będzie miało jednak miejsca podczas obchodów rocznicy zburzenia Bastylii, na które zaprosił Lecha Kaczyńskiego prezydent Francji. Kamiński wykluczył, by prezydent zmienił zdanie i ogłosił przy tej okazji, że podpisze Traktat Lizboński nie czekając na Irlandię. - Nic nie zmieniło faktu, że bez zgody Irlandii Traktat Lizboński nie wejdzie w życie. Problem w tym, jak ich przekonać - wyjaśnił. Jednocześnie zapewnił, że Lech Kaczyński nie będzie „hamulcowym Europy”.
"Potrzebny dialog"
Pytany o rozmowę premiera z prezydentem w Pałacu stwierdził, że nic nie wie o jej przebiegu, ale dialog był potrzebny, bo „nasze strategiczne interesy wyrastają ponad bieżącą grę polityczną”.
- Prezydent popiera twarde stanowisko, by Amerykanie w zamian za tarczę odpłacili Polsce dobrą monetą. To jedna strona medalu. Ale kolejne agresywne, antypolskie wypowiedzi Rosji pokazują, że pomruki rosyjskiego imperializmu się podnoszą i należy związać Polskę z najsilniejszym graczem – argumentował. – A USA, przy wszystkich błędach, mocno się angażuje w obronę tych państw, z którymi wiążą ich interesy strategiczne – dodał.
"Rządowa komórka zwalcza prezydenta"
Kamiński po raz kolejny wyraził też swoje oburzenie związane z „Przekazami dnia” - instrukcjami wysyłanymi z Centrum Informacyjnego Rządu do posłów PO. Platforma twierdzi, że nie były to ściągi, tylko monitoring prasy, ale prezydencki minister jest innego zdania.
- Okazało się, że w rządzie istnieje komórka opłacana przez podatników, która zajmuje się zwalczaniem prezydenta i suflowaniem obelg na politycznych przeciwników – stwierdził. - To jest komórka od czarnego PR – dodał.
NOWAK: "Przekazy dnia" to narzędzie pracy każdego rządu
Furtka do publikacji aneksu
Pytany o publikację aneksu do raportu o WSI Kamiński stwierdził, że prezydent „zachowa się zgodnie z prawem” i – po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego – nie poda go do publicznej wiadomości. Zostawił jednak furtkę: - Jeśli znajdziemy metodę, by było to zgodnie prawem, to opublikujemy. Prezydent zawsze działa zgodnie z prawem.
Źródło: TVN24, Fakty TVN