"Prezydent i premier jednym głosem"

"Najwyższym przedstawicielem Polski jest prezydent, zatem żadnych wątpliwości co do tego, kto przewodniczy delegacji - nie ma"
"Najwyższym przedstawicielem Polski jest prezydent, zatem żadnych wątpliwości co do tego, kto przewodniczy delegacji - nie ma"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Wszystkie kwestie związane z misją, jaką Polska ma do wykonania na szczycie UE, zostały ustalone. Nie ma wątpliwości, że naszej delegacji przewodniczy prezydent i to on zabierze głos w Brukseli - powiedział Piotr Kownacki z Kancelarii Prezydenta po spotkaniu Donalda Tuska z Lechem Kaczyńskim.
Polska będzie postulowała, by Unia zajęła jednoznaczne, twarde stanowisko wzkazujące na bezprawność dzialań rosyjskich

Polska będzie postulowała, by Unia zajęła jednoznaczne, twarde stanowisko wzkazujące na bezprawność dzialań rosyjskich

Kownacki poinformował, że polska delegacja złożona z prezydenta, premiera i szefa MSZ wyleci do Brukseli jednym samolotem z Gdańska w poniedziałek przed południem. Zapewnił, że wszystko zostało ustalone. Delegacji przewodniczy prezydent i to on przedstawi polskie stanowisko ws. konfliktu gruzińsko-rosyjskiego w Brukseli.

– Będzie jednolite. Nie ma żadnego ryzyka, że będzie jakiś dwugłos - powiedział.

Zapewnił jednocześnie, że o skrajności nie ma mowy, gdyż - jak podkreślił - prezydent nigdy nie mówił o sankcjach wobec Rosji, a wszystkie pojawiające się na ten temat informacje to nic innego, jak spekulacje. – W Brukseli Polska przedstawi jedynie zdecydowane stanowisko – podkreślił.

Kownacki nie wierzy w słowa o Shreku

Wiceszef Kancelarii Prezydenta był zdziwiony pojawiającymi się informacjami o przepychankach w sprawie tego, kto ma przewodniczyć polskiej delegacji. Jak podkreślił, nie może uwierzyć, że szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak mówił, że to Donald Tusk będzie szefem polskiej delegacji w Brukseli.

- Nie wiem dlaczego w mediach ukazały się jakieś rzekome wypowiedzi pana ministra Nowaka. Bo nie wyobrażam się, żeby minister w rządzie i dorosły człowiek mógł coś takiego mówić. To są na pewno jakieś nieporozumienia i przekłamania. Tylko postać z kreskówki mogłaby coś takiego mówić - powiedział Kownacki.

Tymczasem Nowak na niespełna dwie godziny przed spotkaniem w Pałacu Prezydenckim powiedział w Radiu Zet, że to Kancelaria Prezydenta dobijała się do Brukseli. - To jest w Europie niespotykana sytuacja, w której ktoś się dobija, ktoś podskakuje na scenie politycznej i krzyczy: mnie weźcie, mnie wybierzcie na wyjazd do Brukseli. Tak jak w Shreku - powiedział szef gabinetu politycznego premiera. (POSŁUCHAJ)

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: