Piskorski: chcemy współpracować z Polakami

Piskorski szefem SD
Piskorski szefem SD
Źródło wideo: PAP
Źródło zdj. gł.: PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
To Stronnictwo Demokratyczne przyczyniło się do zmian w Polsce - przekonywał nowo wybrany szef partii Paweł Piskorski. Był jedynym kandydatem do fotela przewodniczącego partii.
Paweł Piskorski krytykuje PO (TVN24)

Paweł Piskorski krytykuje PO (TVN24)

- To nie jest tak, że ja chcę się odgrywać i że na siłę będziemy alternatywą dla Platformy – mówił rano w studiu TVN24 Paweł Piskorski. – Mam trochę przyjaciół w PO i uważam, że Platforma trochę pozytywnych rzeczy robi. Najbardziej pozytywną rzeczą było odsunięcie PiS-u od władzy - zaznaczył. - Nie jestem zadowolony z tego, jak moi koledzy Platformy rządzą, ani z tego jak scena polityczna może się zamknąć po wyborach prezydenckich. Chcę zmiany – mówił w TVN24 Piskorski.

Polityk wytyka Platformie między innymi to, że w czasie kryzysu zaniedbuje małe i średnie firmy. Uważa też, że jako partia osiągnęła jedność kosztem podporządkowania się takim politykom jak Donald Tusk i Grzegorz Schetyna.

Piskorski chce stworzyć konkurencję dla swej dawnej partii

Andrzej Olechowski nie wyklucza, że przyłączy się do Pawła Piskorskiego

Andrzej Olechowski nie wyklucza, że przyłączy się do Pawła Piskorskiego

Piskorski, jak mówi, chce zakończyć "uśpienie i marazm" w jakim znajduje się Stronnictwo Demokratyczne. Partia, która ma swoje korzenie jeszcze w przedwojennej Polsce, potem okres udziału w legitymizowanej przez PZPR władzy, po 1989 r. stała się ugrupowaniem marginalnym.

Europoseł chciałby, aby SD teraz stało się ugrupowaniem centrowym, liberalnym gospodarczo, odwołującym się do wyborców z klasy średniej. - W ramach podziału dzisiejszej sceny politycznej my chcemy dać Polakom taką odpowiedź: możesz nie chcieć głosować na PiS, ale nie musisz być skazany na PO, która marnuje czas rządów, rozleniwiona wysokimi sondażami – zakłada Piskorski.

Partia nie zamierza wystawić własnej listy w wyborach do europarlamentu. Także Piskorski nie zamierza w nich startować. Jako cel wyznaczył Stronnictwu wybory samorządowe i prezydenckie za 20 miesięcy, a potem wybory parlamentarne.

Długa historia Stronnictwa Demokratycznego

Paweł Piskorski jest członkiem Stronnictwa Demokratycznego od stycznia tego roku. Wraz z nim ugrupowanie zasilili inni byli działacze PO - Sławomir Potapowicz, Jan Dziubecki i Jan Artymowski.

SD ma przedwojenne korzenie - jeszcze w 1937 roku powstał w Warszawie Komitet Organizacyjny Klubu Demokratycznego. W latach PRL Stronnictwo było partią satelicką PZPR.

W Sejmie kontraktowym po wyborach w czerwcu 1989 r. SD otrzymało 27 miejsc. Później rola ugrupowania stała się marginalna - tylko kilku jego członków zasiadało w Sejmie i to dzięki sojuszom z innymi partiami.

W wyborach w 2007 kilku kandydatów SD bezskutecznie startowało do Sejmu z list PSL.

Burzliwa historia Piskorskiego

Paweł Piskorski od początku lat dziewięćdziesiątych związany był z Kongresem Liberalno-Demokratycznym, partią m.in. Donalda Tuska. Później działał w Unii Wolności, skąd przeszedł w 2001 r. do Platformy Obywatelskiej, gdzie był sekretarzem generalnym.

W latach 1999-2001 Piskorski był prezydentem Warszawy. W trakcie urzędowania był oskarżany przez swoich przeciwników o niejasne interesy. Zarzucano mu przynależność do tzw. układu warszawskiego, środowiska promującego swoje interesy za rządów koalicji SLD-UW (potem PO).

Żadne z oskarżeń jednak do tej pory nie zostało udowodnione. Zarzucano Miedzy innymi nieprawidłowości przy przetargach na budowę Mostu Świętokrzyskiego i Trasy Siekierkowskiej o jakie go obwiniano były badane przez prokuraturę, ale umorzyła ona śledztwo w lecie zeszłego roku.

W kwietniu 2006 roku Piskorski został wykluczony z Platformy Obywatelskiej po publikacji "Dziennika", dotyczącej inwestycji eurodeputowanego (chodziło m.in. o zakup ziemi na Pomorzu Zachodnim i jej zalesianie). Prasa wskazywała, że wg zeznania majątkowego nie miał on kwoty wystarczającej na zakup tej działki.

Źródło: TVN24, "Przegląd Sportowy"

Czytaj także: