Źródło zdj. gł.: TVN24
- Chciał jedynie w trosce o sen swojego dziecka, przegonić hałasującą pod jego domem młodzież - tłumaczy rzecznik komendy wojewódzkiej policji we Wrocławiu Paweł Petrykowski.
Według rzecznika, mężczyzna oddał kilka strzałów w kierunku ściany sąsiedniego budynku. Rykoszet trafił 15-letnią dziewczynę w twarz. Nie odniosła ona poważniejszych obrażeń.
Mieszkańcowi Bielawy zostały postawione zarzuty spowodowania bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia lub zdrowia. Za taki czyn grozi kara do 3 lat więzienia.
Źródło: PAP, tvn24.pl