Spotkanie z PKW rozpocznie się o godz. 11 w Pałacu Prezydenckim. Minister w Kancelarii Prezydenta Sławomir Nowak powiedział w środę, że Bronisław Komorowski będzie chciał rozmawiać z PKW o "nowych uwarunkowaniach prawnych" w związku z przepisami wprowadzonymi w Kodeksie wyborczym.
Kodeks wprowadza m.in. możliwość dwudniowego głosowania. O tym, czy wybory będą trwały jeden czy dwa dni, zdecyduje osoba je zarządzająca, czyli w przypadku wyborów parlamentarnych - prezydent. Kodeks wprowadza też m.in. jednomandatowe okręgi wyborcze do Senatu oraz daje możliwość głosowania korespondencyjnego osobom przebywającym za granicą.
Nowak zapowiedział, że w następnej kolejności prezydent Komorowski zaprosi do siebie stronnictwa parlamentarne.
- Prezydent sprawę wyborów będzie też chciał konsultować z rządem, tak aby wybory nie kolidowały z przedsięwzięciami związanymi z polską prezydencją - podkreślił Nowak. Jak dodał, Komorowski zaprosi również do siebie organizacje pozarządowe zrzeszone w profrekwencyjnej koalicji "Masz głos. Masz wybór".
Nowak zastrzegł, że kalendarz dalszych konsultacji nie został jeszcze ustalony. Jak dodał, będzie on uwzględniał m.in. kalendarz prac parlamentarnych.
Wybory w październiku - to pewne
Odnosząc się do możliwego terminu wyborów, minister zastrzegł, że "w tej sprawie konstytucja jest jednoznaczna - możliwych jest kilka terminów październikowych".
Zgodnie z konstytucją prezydent zarządza wybory parlamentarne nie później niż na 90 dni przed upływem czterech lat od rozpoczęcia kadencji Sejmu i Senatu, wyznaczając je na dzień wolny od pracy, przypadający w ciągu 30 dni przed upływem czterech lat od rozpoczęcia kadencji parlamentu.
Pierwsze posiedzenie Sejmu obecnej kadencji odbyło się 5 listopada 2007 roku; kolejne wybory powinny się więc odbyć pomiędzy 6 października a 4 listopada. W tych dniach niedziela przypada: 9, 16, 23 i 30 października.
Nowak nie chciał odpowiedzieć, kiedy prezydent poda informację o terminie wyborów. Zapowiedział jedynie, że nastąpi to "dużo wcześniej", niż zapadnie formalna decyzja o ich zarządzeniu.
O możliwym terminie wyborów parlamentarnych rozmawiały już władze Platformy Obywatelskiej. Wstępny termin wyborów zaaprobowany przez zarząd krajowy PO to 23 października. Za tym, by wybory parlamentarne odbyły się w ostatnim możliwym terminie przewidzianym przez konstytucję opowiedział się w lutym prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Z nieoficjalnych rozmów z osobami z otoczenia prezydenta wynika, że mało prawdopodobne jest, by wybory odbyły się 30 października - ze względu na bliskość Wszystkich Świętych i wyjazdy Polaków na groby bliskich.
Dwudniowe głosowanie, parytety. Co jeszcze?
Oprócz możliwości dwudniowego głosowania i jednomandatowych okręgów wyborczych do Senatu Kodeks reguluje też m.in. kwestie parytetów na listach wyborczych. Przewiduje, że nie mniej niż 35 proc. kobiet i nie mniej niż 35 proc. mężczyzn musi znaleźć się na liście wyborczej, aby została zarejestrowana. Kodeks wprowadza także nowe godziny głosowania we wszystkich rodzajach wyborów; lokale wyborcze będą otwarte w godz. 7-21.
Ponadto Kodeks zakazuje komitetom wyborczym umieszczenia płatnych spotów wyborczych w radiu i telewizji; dopuszcza jedynie publikowanie płatnych ogłoszeń w prasie i w internecie. Zabronione jest również umieszczanie plakatów i haseł wyborczych o powierzchni większej niż 2 m kw.
Klub PiS już zapowiedział, że zaskarży Kodeks do Trybunału Konstytucyjnego. Przesłanką do tego jest m.in. tryb parlamentarnych prac nad jego wprowadzeniem, a także sprawa zakazu płatnych spotów wyborczych.
jk//ŁUD
Źródło: PAP, lex.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24