Polska i Świat

Polska i Świat

Prawo do protestu ma każdy, nikt jednak nie powinien uciekać się do pogardy, nienawiści i agresji. Taksówkarze w sporze z rządem chcą zablokowania aplikacji kontrowersyjnego przewoźnika. Grożą kolejnym paraliżem Warszawy, ale niestety grożą również imigrantom siedzącym za kierownicą. A gdy argument siły zastępuje siłę argumentów - irytacja pasażerów rośnie.

Taksówkarze obiecali zawieszenie protestu, ale we wtorek znów blokowali Warszawę. Taksówkarskie związki zawodowe naciskają na rząd, by ten uniemożliwił funkcjonowanie nielicencjonowanych przewoźników korzystających z aplikacji. Rozmowy przyniosły wstępne porozumienie, ale nie na tyle skuteczne, aby uniknąć kolejnych blokad. Rada Ministrów ma pochylić się nad postulatami taksówkarzy, ale zmian nie obiecuje.

Ważne słowa prymasa Polski Wojciecha Polaka. Mówi o bólu, wstydzie i głośno przeprasza ofiary księży pedofilów, ale jednocześnie arcybiskup Marek Jędraszewski innego skazanego za pedofilię duchownego broni i mówi o łamaniu praw człowieka. Z kolei w Sobótce ksiądz pedofil prowadzi rekolekcje. Mieszkańcy mówią, że nie wiedzieli o tym, kiedy pojawił się w gminie.

Nie wszystkie placówki edukacyjne przystąpiły do strajku. Część mówi, że ponad własne potrzeby przedkłada dobro dzieci, inni chcieliby do protestujących dołączyć. Są i takie placówki, w których nauczyciele przyznają, że choć ich zarobki są niskie, to inni mają jeszcze gorzej.

Nauczyciele, którzy dołączają do zawodu, muszą liczyć na wsparcie bliskich. Za pensję początkującego pedagoga wyżyć niełatwo. Ci bardziej doświadczeni też młodszych kolegów pocieszyć nie mogą, bo pokazują paski z wypłatami.

Wielu rzuciło już legitymacją, a inni grożą, że jeśli nie dojdzie do zmiany lidera, skala rezygnacji będzie dużo większa. Część nauczycielskiej Solidarności podpisanie porozumienia z rządem nazywa zdradą, ośmieszeniem i spłatą politycznego długu. Krytykowany Ryszard Proksa odpowiada krótko - nie wszyscy są psychicznie odporni.

Jeszcze we wtorek wieczorem nie było wiadomo, czy w każdym gimnazjum uda się przeprowadzić egzamin. Wszystko stanie się jasne dopiero w środę o godzinie 9. Szkoły pożyczają sobie nauczycieli, sięgają po emerytowanych i korzystają ze wsparcia samorządów.

Nauczycielscy związkowcy wtorkowe negocjacje ze stroną rządową nazywają stratą czasu. Na stole przedstawiono im tylko porozumienie, które wcześniej podpisała Solidarność. Dlatego na przerwanie strajku nie ma nadziei, bo obu stron znów nic nie łączy.

Strajk nauczycieli dla rodziców oznacza jedno: wyzwanie, bo ktoś musi zająć się dziećmi. Część poprosiła o pomoc babcie, dziadków lub znajomych. Niektórzy po prostu nie poszli do pracy. Dawali dzieciom indywidualne lekcje z wiedzy o społeczeństwie na temat strajku.

Nauczyciele w Polsce zarabiają mniej niż mogą zarobić ich uczniowie - możemy wyczytać w raporcie OECD. Rząd powołując się na ten sam dokument, zwraca uwagę na małą - jego zdaniem - liczbę godzin, jakie muszą przepracować polscy nauczyciele. Przy dokładnym wczytaniu się ze zrozumieniem w raport, pojawiają się wnioski, jakie powinno się z tego dokumentu wyciągnąć.

Jedną z przyczyn wzrostu napięcia pomiędzy rządem a nauczycielami stały się ostatnie obietnice wyborcze Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński, zabiegając o głosy rolników, całkowicie pominął nauczycieli i zaczął obiecywać unijne pieniądze na dopłaty do zwierząt hodowlanych. Wielu nauczycieli walczących o podwyżki takie słowa - jak mówią - upokorzyły i mimo że wcześniej rozważali czy strajkować, czy nie, to po konwencji PiS już nie mieli wątpliwości.

Zaczyna się spełniać najczarniejszy scenariusz związany z protestem pracowników oświaty. W Państwowym Liceum Plastycznym w Olsztynie nie odbyły się wewnętrzne egzaminy dyplomowe, które zaplanowano ma poniedziałek. W środę, czwartek i piątek do egzaminu mają przystąpić gimnazjaliści. Czy egzaminy się odbędą - nadal nie wiadomo.

Różne stanowiska, różne pomysły, różne opinie na temat strajku, ale jest coś z czym zgadzają się wszyscy: nauczyciele powinien zarabiać więcej. Pojawia się pytanie czy to nie jest dobry moment, aby w końcu ten problem rozwiązać. Słabo wynagradzany nauczyciel to nauczyciel, który prędzej czy później straci motywację do nauczania dzieci.

Przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego mówią, że rząd znał ich postulaty od dawna. A to, co zaproponował w niedzielę, nie było niczym nowym i zostało odrzucone już 25 marca. Tak związki zawodowe tłumaczą fiasko rozmów z rządem i rozpoczęcie strajku.

Rząd popisał porozumienie z Solidarnością i ogłosił sukces. Zrobił tak mimo, że rozmowy w sprawie strajku zakończyły się fiaskiem. I protest ruszył. Co tak naprawdę podpisał szef oświatowej Solidarności i dlaczego to zrobił?

Po rozmowach ostatniej szansy wicepremier Szydło podpisała porozumienie z Solidarnością i ogłosiła sukces. Takim komunikatem byli zaskoczeni nie tylko przedstawiciele dwóch innych central związkowych. Zdziwieni byli nauczyciele. Także ci z Solidarności. Wielu z nich jest bardzo zdeterminowanych i mówi, że będą protestować do skutku.

Tysiące zamkniętych szkół i przedszkoli. Ruszył największy od kilkudziesięciu lat strajk nauczycieli. Ministerstwo edukacji twierdzi, że bierze w nim udział mniej niż połowa placówek. Co innego mówią nauczyciele i ich związki zawodowe. Jedno jest pewne: strajk się rozpoczął, jest bezterminowy i nadal nie wiadomo co będzie ze zbliżającymi się egzaminami.

Nie lękamy się mandatów, nie boimy się utraty prawa jazdy, wierzymy w niemal nadludzkie umiejętności za kierownicą. I giniemy w wypadkach. Polskie drogi wciąż jednymi z najniebezpieczniejszych w Europie. Jest nowy raport Unii w tej sprawie, są też nowe pomysły, co zrobić, aby to zmienić. Obowiązkowe wyposażenie samochodów w nowe zabezpieczenia to początek drogi. Drogi pełnej piratów.

Aby grać w amerykańskich ligach, musieli uciekać ze swojego kraju. W poszukiwaniu marzeń, z narażeniem życia, próbowali przepłynąć ocean. Młodzi Kubańczycy teraz otrzymali zgodę, aby ich talent mógł rozkwitać w zespołach w USA. Zgoda darmowa nie jest i nie tylko o sport chodzi, ale w kraju, gdzie baseball jest niemal religią, oznacza wielką zmianę.